Hej Dziewczyny, jak zwykle mega produkcja, no ale cóż się dziwić skoro tyle się dzieje
Mnie nie było chwilkę, bo mieliśmy wczoraj imprezę, dzisiaj powtórkę i trzeba było ogarnąć, posprzątać, pozmywać itp... I właśnie chyba dlatego wczoraj pierwszy raz poczułam, że mi ciężko z brzuchem. Że się wolniej ruszam, wysiadanie z samochodu to już nie pestka itp. I trochę mnie to w pewnym sensie przybiło, bo do tej pory śmigałam jak ta lala. Ale przyszła kryska na matyska, czas zacząć więcej odpoczywać, co nie powiem, miłe jest
Jagoda - faktycznie ekspresowo Ci poszło... zazdraszczam
Co do liści malin - my prowadzimy sklepy zielarskie - u nas to schodzi w bardzo dużych ilościach i babki sobie chwalą. Cena mniej więcej taj jak któraś pisała - ok 3-4 zł za paczkę 50g. Zaparzać średnio ok łyżeczki na szklankę.
Kamu - a ten olejek z wiesiołka w tabletkach to co ma dać, bo nie słyszałam żeby pod koniec ciąży jakoś to stosować. Generalnie olej z wiesiołka to wielkie bogactwo, wewnętrznie dużo kwasów omega 6, fajnie nawilża skórę od wewnątrz, przy jakiś problemach kobiecych czy neurologicznych, oczywiście przy dłuższym stosowaniu. A zewnętrznie to np. u nas w szkole rodzenia bardzo polecali do masażu krocza.
Teraz to się tak będzie co chwilę któraś z nas rozpakowywać. Ja pewnie będę jedną z ostatnich i przez dłuuugi czas będę Wam zazdrościć, że już macie to wszystko za sobą a ja wciąż czekam i czekam... No i pewnie zaczną się wątki o problemach z maluszkami

Karmienie, kupki te sprawy hehe
