Kupciusia, z tego co zrozumialam pana doktora ten lek (oksytocyne?) podano mi po to, zeby macica sie obkurczyla (jakby sama sie obkurczyc nie mogla..

). Nie pytalam o zbyt duzo, bo bylam zbyt przyjeta sama operacja i wciaz bylam w szoku, ze mam juz synka po drugiej stronie brzucha.
Modlicha, gratuluje synka, ale ile maly wazy? Bo chyba to przeoczylam:-)Czyzby wiecej niz moj?:-)
Madziasek, skad ja to znam.. Brak czasu..

Ja z ledwoscia znalazlam czas teraz, zeby odpisac na forum. Maly spi gleboko, bo przez caly dzien marudzil (czyzby kolki?). I niestety nauczylam go zasypiania na rekach i teraz co go poloze to placz.. Ciekawe jak ja mam go teraz tego oduczyc..
Zycze szybkiego powrotu do domu i ogarniecia wszystkiego, zebys mogla w koncu do nas zawitac
kamu, odciagam tyle, by poczuc ulge, nie mniej, nie wiecej. Niestety na odciaganie nie mam zbytnio czasu, a jak juz odciagam to w ok 10 minut jest 120ml:-)
doriq, a moze to czop sluzowy Ci wylecial?
dolaesr, ja mam moze i takie odczucia co do cesarki, bo nie bylam na nia widocznie psychicznie przygotowana. Poszlam do lekarza na wizyte kontrolna, a nie planowac cesarke, a moja pani doktor stwierdzila, ze jak najszybciej trzeba dziecko wyciagnac, bo jest duze i nie ma na co czekac.. Jeszcze przy operacji nie bylo ze mna meza (mial zakaz wstepu), cala sie trzeslam, ze pielegniarki myslaly ze mi zimno, a ja tak mam jak sie stresuje. Cisnienie mi skakalo podczas operacji (170/100) i bardzo balam sie o synka. Ogolnie calej tej operacji i wszystkiego po nie wspominam zbyt dobrze i boje sie, ze bede miala jakas blokade psychiczne przy zajsciu w druga ciaze..
Taka.j, ale mnie zaskoczylas ta wiadomoscia

Gratuluje urodzenia synka! Wracaj do nas szybko i zdawaj relacje.
kulkaPrzytulka, ja tez mialam cukrzyce ciazowa i udalo mi sie juz schudnac 15 kg:-)Wiec ty tez napewno dasz rade
