• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2013

reklama
Hej Dziewczyny :-)
Siłą rzeczy Was nie nadrobię, niestety, choć żałuję.
Dopiero wczoraj wróciliśmy do domu. W środę urodziłam naszą córeczkę - Małgosię. Jest śliczna, kochana i grzeczniutka w dzień a w nocy dająca popalić :-) Poród był wywoływany, długi (bardzo silne skurcze ponad 12h) i na nieszczęście skończony kleszczami, bo mała miała twarzyczkę nie w tą stronę co trzeba... Namęczyłam się strasznie, choć w sumie to faktycznie szybko się zapomina. Teraz cieszymy sie sobą w domu :)
Czuję się ogólnie bardzo nieźle, ale mam jeden problem, a mianowicie - kość ogonowa! Czy któraś z Was dziewczyny - jeśli jeszcze pamiętacie, bo ja chyba zamykałam stawkę 'sierpniówek' :D - miała z nią problemy po porodzie? Mnie ona boli strasznie. Ciężko mi wstawać, siadać, ogólnie zmieniać pozycję. Lekarze mówili, że to niby normalne że po takim porodzie boli. Ale ja czułam że mi coś tam chrupnęło na partych. I mam wrażenie, że teraz jak dziwnie siądę to dalej chrupie. Ponoć zdarzają się sytuacje, że przy porodzie się łamie. Słyszałyście coś takiego? Na razie lecę na przeciwbólowych i smaruję, ale może skończy się u ortopedy, bu...

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie, mam nadzieję, że z Wami i Waszymi Maluszkami wszystko w porządku. Jak znajdę chwilkę to podczytam i poodpisuję ;-)
 
Mysiolek cieszę się, że już jesteście w domu, bardzo współczuję ciężkiego porodu ale tak jak piszesz o wszystkim się zapomina i teraz masz piękną nagrodę w domu! O tej kości ogonowej nie słyszałam ale myślę, że jakby się złamała to byś chyba z bólu nie wytrzymała i to raczej nie powinno być to, może faktycznie lepiej iść do lekarza, po co masz się męczyć.
 
Mysiolek super wiesci, gratuluje :-D
o kosci ogonowej nie slyszalam, ale mialas ciezki porod wiec moze Ciebie bardziej boli, wybierz sie do lekarza to sprawdzic i koniecznie daj nam znac ;-)
 
Czesc,

my juz po sniadanku, ciesze sie ze jeszcze jedna nocka i do domku :-D
maz wczoraj 3 godzinki z malym posiedzial a ja do domku pranie zrobic i rosol ugotowac bo mialam ochote, oczywiscie balagan, gary z calego tygodnia staly, heh te chlopy!!!
teraflu pomoglo ale katar jeszcze meczy, najgorzej jest wieczorem...

milej niedzieli
 
Madziasek super, że jeszcze tylko 1 noc!! A z chłopami (nie wszystkimi) tak jest, ja po porodzie jak wróciłam ze szpitala to pierwsze co musiałam zrobić to porządek w domu :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry