reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpień 2013

Taka j , tak mi lekarka poleciła, żeby już w nocy go nie karmić, a miał ok 5 miesięcy.
Jaki ty mu groszek podawałaś? Pierwszy raz słyszę żeby podawać takiemu małemu dziecku groszek
 
reklama
Kamu do mnie dzis pocztą przyszla paczuszka z bobo vity ze sloiczkiem i poradnikiem zywienia. Tam tez jest napisane o wprowadzaniu groszka. Tez pierwsze słyszę
 
Zresztą piszą żeby w pierwszym miesiącu wprowadzić marchewke, brokuł, kalafior, groszek i dynie, a z owoców śliwke, jablko i banana
 
Dziwne z tym groszkiem, przecież wiele dorosłych ludzi ma wzdęcia po groszku a co dopiero taki maluszek, ja w ogóle nie podawałam Maksowi groszku, a kalafior zaczęłam podawać jak miał ok 6 miesięcy
 
Na pewno tak jest z tym groszkiem , bo moja mama przestała w ogóle groszek dodawać do sałatki, bo tak się,źle czuła po nim
 
taka j ten artykul to jakas abstrakcja, jakbym tak zrobila jak tam pisza to dopiero bym miala nieprzespana noc, moj jak sie rusza daje mu jesc i dalej spi, nawet sie nie obudzi a jak poczekam za dlugo i zacznie plakac to sie rozbudza i bez jedzenia napewno nie zasnie
 
Kamu no widzisz nie wiem, to jest z bobovity ta pierwsza łyżeczka, nie zauważyłam, żeby mu coś było po tym w sumie, w każdym razie i tak mi się słoiczek skończył :)

Ewelinka na tak, tylko ja po prostu nie mogę mu dawać mleka za każdym razem jak się przebudzi i tu jest problem.
 
taka j., no właśnie Mały nie lubi za bardzo na brzuchu leżeć... ale cóż, męczę go ;) Przerwy w jedzeniu to chyba bardziej mnie męczą niż jego. On nie płacze, tylko po prostu zaczyna bardzo intensywnie ssać paluszki, hehe :)Ale jeszcze musimy się uczyć robić dłuższe przerwy, bo czasem się poddaję ;-)
 
reklama
Do góry