Hej dziewczyny !
Ale naprodukowałyście..
Taka j., współczuję choroby ! Biedny Kubuś się męczy.. no i wy razem z nim.. u nas już katar był dwa razy, ale o dziwo pomagała frida i mucofluid

ale powiem Ci, że dwa razy ten katar z tydzień musiał potrwać.. potem dopiero była poprawa.. Ja na noc zakręcałam kaloryfery, włączałam nawilżacz no i kładłam Kubusia wyżej.
Grinula, ja już okna tydzień temu ogarnęłam

wczoraj wysprzątałam pokój Kubusia i łazienkę.. dzisiaj planuje kolejne pomieszczenie

do soboty muszę się wyrobić i ubrać choinkę
Jagoda, super, że Milenka tak wcina ! u nas marchewka smakowała, a brokułami pluł
W ogóle wczoraj Kubuś obudził się z wysypką i zastanawiam się od czego.. marchewkę raczej wykluczam, bo podawałam ją od soboty do poniedziałku to chyba za późno żeby dopiero w środę plamy wyszły.. Dałam we wtorek i wczoraj brokuły i kleik ryżowy, a no i sok jabłkowy z wodą..
Hm.. tak się też zastanawiam.. lekarka dała nam próbki kremu barierowego z emolium i wysmarowałam go nim we wtorek przed spaniem, a w środę rano był wysypany.. może to ten krem ?
