reklama

Sierpień 2013

też mam koło siebie targ i myślę że tam będę kupować, niestety nie mam dostępu do swoiskich warzyw, a coś jeść musi, do tych słoiczków też nie mam do końca przekonania ani do tych warzyw z targu ale i tak nie unikniemy tego. Mięcho załatwie ze wsi więc zawsze to coś :-)
Basia właśnie ja też chce gotować, zdrówka życzę :)
 
reklama
Czesc,

ja juz po kawce, maly kurcze chyba rannym ptaszkiem zostanie, no ale skoro 18:30 juz najczesciej spi to sie nie dziwie...
wczoraj mnie tak brzuszek bolal ze po 20stej bylam juz w lozeczku, dzisiaj 3ci dzien sie zaczal jak nie odzywam sie do meza...heh ciezko ale musze dac rade!!!

Basiu, Zabilka zdrowka! Kurujcie sie dziewczyny, trzymam kciuki ;-)

Basiu fajnie ze postanowilas gotowac malemu i ze mu smakowalo!

Aga ja kupuje mrozonki i jak nie daje malemu miecha to troche oleju rzepakowego :-D

Aga ja tez nie mam przekonania do warzyw z targu itp, no chyba ze sa to warzywka z mojej dzialki, ale wszystko mi s ie konczy!
 
Madziasek współczuję kłótni z mężem, dla pocieszenia powiem Ci że ja też nie gadam z mężem już2 dzień, po prostu ostatnio się dogadać nie możemy i takich sytuacji jest coraz więcej, chyba jakiś kryzys przechodzimy. On jest strasznym nerwusem i nawet nie wiem jak mam z nim rozmawiać.:-(
 
Ostatnia edycja:
Hej !

Z tym jedzonkiem to teraz chyba ciężko coś kupić bez chemii.. z dwojga złego wolę targ od marketu.. tam chociaż mam większy wybór.. te świecące owoce w markecie bez ani jednego obicia jakoś mnie odrzucają na starcie.. jak to zawsze mówi mój tata, najlepsze owoce to te z robakami bo robak do chemii nie wejdzie :-D
To chyba jakaś plaga bo ja z moim mężem też mam gorsze dni :-p Mój też jest strasznym nerwusem..
 
Hejka,

U nas coś pochmurno, ale może nie będzie padać to wyskoczymy na spacerek.
Basia doładnie trzeba wybrać mniejsze zło :-) ale śliczne zdjęcie na suwaczku :)

Hehe mój też m jest nerwuskiem, chociaż teraz jak jest mały to jest troszke lepiej , teraz ja się zrobiłam nerwowa ale muszę nad tym pracować,
madzialenek miłego pobytu u fryzjera, relaksuj się :-)

też pomyślałam że taka j ma brak netu lub może komp jej sie popsuł hmm...:eek:
 
reklama
Cześć,
no i niestety u nas nosek zatkany. Na szczęście póki co mały pogodny jest i oddychanie przez usta jakoś mu wychodzi. Tylko z drzemkami problem bo po 15 min sie wybudza cały zasmarkany.

Ja gotować obiadki chcę na wiosnę jak bedę miałą swoje warzywa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry