reklama

Sierpień 2013

reklama
Kamu wspolczuje. Kiedys tez musialam uspic swojego kotka, tak zle to wszystko znioslam ze oblalam wtedy egzamin na prawko...

taka j to jakas masakra, kurcze skad to sie u niego wzielo!
sama mam termometr do ucha i nie mam zadnego papierka ochronnego ale wiem ze sa takie plastikowe nakladki na termometr do ucha. Cale szczescie ze wykaszlal :-D
 
Ostatnia edycja:
Madzialenak dokładnie chodzi o taką folię ochronną jak na nowych komórkach i wszelkich sprzętach. A folia była spora bo tak 2x2 cm, taka jak wyświetlacz. Szkoda słów, widziałam, że ma ten termometr w ręce ale za nic nie widziałam tej folii, jakoś tak przyklejona była, że absolutnie a termometr jest opływowy i nie ma kantów ani nic więc nie sądziłam, że coś będzie nie tak. Już wiem, że na niego to muszę baardzo uważać.
 
hej! taka j
dobrze że już lepiej Kubusiowi, teraz coraz bardziej musimy uważać, ja jak byłam mała to wsadziłam sobie do nosa bazie wielkanocne, wyciągali mi w szpitalu.
U nas idzie druga jedynka, nie chce pić z butelki niczego, chyba smoczek go drażni, w efekcie mleko pije tylko w nocy, a w dzień tylko łyżeczka. Marudny na maksa.
Spokojnej nocy.
 
To bardzo dobrze, że Kubuś sobie poradził i wykaszlał, musiało to go bardzo drażnić.
A u mnie coś Bartek nie chce jeść deserów, normalnie go zrzuca. Dziś próbowałam dać Jabłko z brzoskwinią, skończyło się na zaledwie kilku łyżeczkach.
Spokojnej nocy.
 
Witam z kawusia!
dzisiaj o 4.50 maly sie obudzil i nie chcial spac dalej, wczoraj padl po 18stej i nie spal od 12.30. Chyba zaczne chodzic z nim spac wieczorem, przynajmniej sie wyspie ;-) heh maly terrorysta, kurna kiedy w koncu sobie pospie!
Mikolaj tez zaczal probowac trzymac rownowage podnoszac dupke do gory, kolysze sie do przodu i tylu, chyba do raczkowania sie przygotowuje :-D

Madzialenak przeciez to niebezpieczne przyklejajac taka folie ochronna na termometr... Sama bym nie wiedziala ze cos takiego moze tam byc!!!

Taka j czy wszystko juz z Kuba ok?

My jak nocka?
 
reklama
My oby szybko wyszła w takim razie, żeby się nie męczył maluszek, al dobze, że już ząbki są powiem Ci, ja już czekam i czekam i nic.

Aurelia a obiadki spokojne je? A próbowałaś z bananem?

Madziasek chyba tak, od kiedy to wypluł to już sie nie zadlawil. Zobaczymy co dalej, ale uważać trzeba niesamowicie. Oni te folie dają, żeby te szybki chronić i generalnie powinnam się zorientować, że może tam coś takiego być no ale była tak super przyklejona, że jej nie widziałam, no już nie cofnę czasu ale patrzeć trzeba na wszystko. A szczerze to pierwszy nic do buzi nie dawał, nie ściągał serwetów itd. i mnie przyzwyczaił, że dziecko takie fajne, spokojne jest a teraz mam totalną przeciwność.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry