Cześć
taka j. faktycznie coś mało tych opiekunek. U mojego starszaka są zazwyczaj dwie przedszkolanki a to jednak starsze dzieci i praktycznie samodzielne. Ja też muszę zapisać Lenę do żłobka, tak na wszelki wypadek.
U nas Lena dosyć marudna ostatnio, ale idą jej górne zęby i to raczej przez to.
Z tym ubeiraniem mam ten sam problem, kompinezon mam taki lżeszy ale i tak widzę ,że jest jej gorąco. W tym tygodniu powiedziałam koleżance,że ma mi oddać spacerówkę, bo już chcę ją przełożyć.
Ostatnio mało zaglądam bo nastrój fatalny mam.
D zmienił pod koniec stycznia pracę, facet mu obiecywał wyższą stawkę, lepsze warunki itd itp. A tym czasem w tym momencie D jest bez pracy:-( zwolnił się ze starej firmy i przeszedł do nowej. Nowy szef kazał mu jeździć ciężarówką bez tachografu za co mandat chyba ok 4000 zł, do tego nie mógł się doprosić o umowę (jakąkolwiek) w końcu w połowie lutego D powiedział,że chce tą umowę, bo nawet ubezpieczenia nie ma , a tamtem powiedział ,że jednak nie widzi ich współpracy, głupi h... , aż mi się płakać chce, bo u nas jest takie bezrobocie. Dobrze,że ja mam jakiś dochód i coś tam dodatkowo sprzedaję, bo była by tragedia. Nie wiem jak można namawiać kogoś aby się zwolnił, obeicywać mu różne rzeczy a potem zostawić bez środków do życia....D ma już dosyć pracy w PL i wiecznego wykorzystywania, szuka już pracy za granicą. Bo tutaj to tylko garba się można dorobić.
No musiałam się wygadać.