reklama

Sierpień 2013

Madziasek młody bardzo lubi jeść, taj jak u Venicee, nie sposób przy nim jeść, bo wyrywa jedzenie z rąk.
Z warzyw całkiem sporo, właściwie wszystko lubi, uwielbia jabłka, ostatnio dałam też banana, to za banana dałby się pokroić. Ryb nie daję, bo raz spróbował i mu nie smakowało, więc tu monotonnie kurczak lub indyk. Lubi jogurty te od 6 i 8 mcy. Daje mu też biszkopty rozmoczone, a ostatnio to nawet w całości chytrus wszamał bezzębnymi wałami.

U mnie jest 3 na plusie, mam nadzieję, że zjadę przed wakacjami...

Venicee Chorwacja, ale fajnie. Ja marzę o Grecji, ale mamy tyle niewiadomych, że nie wiem czy marzenie się spełni...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Venicee zazdroszcze takich wakacji, pod koniec wrzesnia moja siostra z 2 dzieci autem jedzie, czy tez autem planujecie?

Doriq to super, Miki tez wciaga wszystko, rybe tez, ostatnio wedzona makrela sie zajadal :-)
to na zabki sie nie zanosi jeszcze?
 
Venicee a na ile jedziecie, samochodem czy samolotem, na prywatną kwaterę czy zamówione wakacje? Sami czy z kimś? Nie no, wiem, że masa pytań ale normalnie fajnie masz!!
 
Taka j moze Madziasek nie robila tego specjalnie, ale dobrze, ze zwrocilas na to uwage.

Ja usypiam mala przy wieczornym cycu, mam nadzieje, ze odleci, bo mam prasowanie i 'lekarze' czekaja ;-)
 
czy wasze dzieci juz cos mowia?? piotrus wczoraj poewidzial kilka razy mama :-), oczywiscie calkiem nieswiadomie jeszcze, nauczyl sie ma i jakos mu wyszlo ale i tak super
 
Grinula co Ty tak prasujesz i prasujesz ;-)
Kurcze u mnie tez sterta czeka, moze do Ciebie podrzuce hehe

Ewelinka no to super, Miki czesto dada, tata niz mama
 
Madziasek mam wrazenie, ze ciagle prasuje, ale ja nie zbieram, tylko jak wyschnie z jednego prania, to od razu dzialam. A piore co 2-3 dni, wiec sie zbiera..:-)
Ewelinka moja dada tata mama da nene i reszte niezidentyfikowanych dzwiekow;-)
 
reklama
na wakacje autem..do prv kwatery jak zawsze...w tym roku jedziemy z siostrzencem moim jego narzeczoną i ich synkiem ..tyle ze oni samolotem przylecą... boje sie tak długiej drogi z Mikim...ale jak na razie nie mam sie co podniecać bo...kwatera nie zarezerwowana ...wszystko w proszku jeszcze... jak sie uda bede happy :D odbiję sobie moje cierpienia sprzed roku...
Grinula ..ja to samo mam z prasowaniem... non stop coś..a tak nienawidze prasowania...ale przy 5 osobach jest co prac i prasować...
Miki non stop coś pepla...tata baba dada nana lala i najmniej oczywiście mama ....chyba że jakaś krzywda nagle umie mama ...hhehe ...a ile sie umruczy ....i brrr non stop gdzies autem jedzie :P dzis miał motorek w pupci...bo tak zapitalał pełzając...juz na pupie nie usiedzi...
Miki ostatnio u mojej siory wciagał ogórka kiszonego....i nic mu nie było o dziwo:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry