Ewelia gratuluję ząbków, z tą bakterią to przynajmniej wiadomo co i jak i jak teraz leczyć a tak to człowiek nie wie co się dzieje i nieświadomy, także mam nadzieję, że szybko się bakterii pozbędziecie.
Grinula mam to samo z jedzeniem, tzn. naszym, nie da nam zjeść, nawet jak właśnie zjadł to nie ma bata bo i tak chce. Póki co wciąga też swoje jedzonko i cieszę się bardzo, że nie miałam problemu, żeby mu właśnie przemycać jedzenie, za dużo się naczytałam jak to inne mamy robią i jak to wkurza aczkolwiek nigdy nie wiadomo czy mu się nie odmieni. Starszy w jego wieku jadł jak mały a teraz ... ehh.