reklama

Sierpień 2013

cześć dziewczynki:-)

nie wiem, czym to jest spowodowane, ale mam wielką niemoc do komputera. Normalnie poczytać jeszcze poczytam, ale odpisać już gorzej:-D

ja mam dokładnie to samo.. czytam, czytam, ale od kilku dni nawet pisać mi się nie chce :-p

Madziorrek przykro mi.. może spróbuj usg u innego lekarza, różne przypadki były. u mnie u jednego lekarza było puste jajo płodowe, a u dwóch kolejnych dziecko było, ale serducho nie biło..
aż się teraz boję środowej wizyty...
 
reklama
Dziewczynki, pytanko: zabierałyście tatusiów na USG dopochwowe czy dopiero na brzuszkowe?

Ja idę jutro, to będzie już moje trzecie i mój luby strasznie nalega, że pójdzie ze mną a ja mam wątpliwości... Z drugiej strony chciałabym żeby też zobaczył serduszko i ruchy maleństwa :-) Co o tym myślicie? Poczekać na brzuszkowe?
 
Madziorrek, bardzo mi przykro
[*], trzymaj się słońce...Izka, trzymam kciuki za wizytę, mam nadzieję że wszystko ok., no przecież już tyle dałyśmy radę, musi być dobrze. :-):-)
Witam wszystkie nowe dziewczyny, super że nas tak dużo.
 
Aleksandral
mój mąż też bardzo chciał iść, ale na szczęście wie, ze wizyta u ginekologa sama w sobie jest dla mnie tak masakrycznie stresująca, że już się pogodził z tym, że dziecko zobaczy dopiero później ;)

Madziorrek
rozpłakałam się, myślałam, że to już koniec takich wiadomości. Wierzę, że jesteś silna a ludzie, którzy Cię otaczają dadzą Ci dużo wsparcia. Zawsze możesz do nas napisać a my zawsze postaramy się Ciebie wesprzeć. Jesteśmy z Tobą! Trzymaj się dzielnie!
 
reklama
Madziorek strasznie mi przykro, przytulam Cię mocno.

Aleksandral ja z moim pójdę dopiero na brzuszkowe.

Dziewczyny nie jestem w stanie nadrobić tych 3 ostatnich dni tyle piszecie :-)

My w weekend powiedzieliśmy mojej siostrze i moim rodzicom. Siostra cieszy się, że jej dziecko będzie miało się z kim bawić, rodzice również się ucieszyli.
Niestety teściowa nie zareagowała tak pozytywnie i nam nie pogratulowała i insynuowała, jakieś bzdury.
Brat męża się również cieszy :-).

Dziś poszłam do pracy po zwolnieniu i wytrzymałam tylko do 11, potem musiałam się zwolnić i znowu do lekarza. Niestety okazało się, że uszy mnie bolą i w związku z powyższym dostałam antybiotyk Duomox i tydzień zwolnienia. Jutro jednak muszę jechać do pracy zawieźć poprzednie zwolnienie i to aktualne oraz porozmawiać z szefową o ciąży, ponieważ dając zwolnienie od razu po firmie by się rozniosło, dlaczego mam 100% a chciałabym, żeby moja szefowa dowiedziała się pierwsza. Trzymajcie za mnie kciuki bo strasznie boję się tej rozmowy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry