U nas do dupy po prostu, nie chcę tych świąt bo zawsze mamy jakieś problemy jak są święta. Dzisiaj w nocy mój starszy synek obudził się z wielkim bólem głowy, ponoć strasznie go bolało i dostał wymiotów, po leku ból mu tylko trochę zszedł ale co chwila się nasilał. Byliśmy u lekarza, bałam się głównie o zapalenie oponowe, pani dr powiedziała, że raczej nie ale muszę go bacznie obserwować a jak ból głowy nie zejdzie do jutra mimo podawania leków przeciwbólowych to mamy jechać na SOR. Takie mamy święta. A mały dalej kaszle i ma żółty katar.