U nas swojego czasu nie było problemu ze spaniem ale jak zaczął chodzić do żłobka to wieczorem wszyscy się widzimy to jest zmęczony ale nie pojdzie spac,tez go kładę po mimo że nie chce tłumacze mu ze trzeba wstać bla bla są płacze aż zasnie o 21 chce żeby spał ale nie zawsze to wychodzi,teraz jak siedzimy w domu nie ma drzemki i bez problemu kładzie się wypije mleczko i pada,próbuje odstawić smoka ale ciężko, to jest dla niego świętość nazwał go KiKi i nie ma przebacz musi być.U nas słońce ptaki śpiewają wiosna