Venicee u Ciebie jeszcze o tyle, że i tak w domu będziesz, choć na pewno przydałoby Ci się, żebyś miała 1 dziecko mniej na parę godzin (wiem, brzydko to brzmi ale tak, żebyś miała lżej przez kilka godzin, o to mi chodzi), a ja będę musiała zrezygnować z pracy. Włosy mi dęba stają jak mi dziadkowie mówią jak to dobrze, że ten pis u władzy bo teraz 500zł dostanę, na co ja im, że tak, ale stracę 1500 bo muszę zrezygnować z pracy ale oni nic w tym złego nie widzą.