reklama

Sierpień 2013

Poza tym w 2008 to był jeden z niewielu szpitali w Warszawie z wyremontowanym oddziałem położniczym, teraz jest już chyba lepiej
 
reklama
Ja też nie czuję żadnych ruchów ale wydaje mi się, że to trochę za wcześnie. Nie spodziewam się poczuć przed 19-20 tygodniem. Izka87 też rozstałam się z ukochanym samochodem. Musiałam się przesiąść na "autobus" co pomieści 3 dzieci;)
 
Kasiarj no to szpital na Starynkiewicza (ten, w którym zamierzam rodzić) na pewno nie jest jeszcze z tych odnowionych ;) Moja pani doktor w nim pracuje.Uprzedziła, ze szpital z wyglądu jest paskudny i odstrasza :D ale że zaplecze medyczne jest naprawdę dobre. Postanowiliśmy więc z mężem, że zostaniemy przy tym szpitalu. Poza tym z klinicznego szpitala podobno nie odsyłają.
 
Odnowiony czy nie odnowiony - najważniejsze żeby opieka była dobra ;-) Jak ja rodziłam 3,5 roku temu na Inflanckiej to był tam remont, wiercili w ścianach itp :-D Ale dało się przeżyć przez 2 dni :-D

Margo
- ja myślę, że jak masz lekarkę z tego szpitala to tym bardziej na pewno nie odeślą

Izka
- współczuję, że musisz się rozstać z autem, to na pewno ciężkie;-) Ja za jakiś czas też będę musiała sprzedać swojego starego grata. To auto, które powoli się już sypie ale też jestem do niego przywiązana, bo to mój pierwszy samochód:-)
 
Maciejkaa co do ruchów to chyba nie jest to regułą. Ja w drugiej ciąży poczułam bardzo późno bo na pewno po 20 tygodniu. Każda ciąża jest inna o czym doskonale wiecie:-). Na pewno tych ruchów nie da się pomylić z niczym innym:)
Margo25 Kasprzaka też nie jest zbyt ekskluzywny;) ja akurat leżałam w jedynce z łazienką na ginekologii ale wiem, że oddział położniczy ma wieloosobowe sale, zresztą porodowa też jest wieloosobowa;) Najważniejsze żeby dziecko było zdrowe i wtedy te 2-3 dni można przetrwać w każdych warunkach. Nawet na korytarzu tak jak ja w Św. Zofii
 
reklama
Izka znam ten ból! Człowiek barrdzo się potrafi przywiązać do auta, szczególnie pierwszego. Pamiętam, że jak my zmienialiśmy pierwszy samochód to naprawdę było żal :P mnie nie obchodziło , że za to mamy mamy nowsze auto. Ale dziś mówię Ci...do wszystkiego się człowiek przyzwyczaja :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry