reklama

Sierpień 2013

Dzień dobry:-)

Loleczka krótkiej i małobolesnej wizyty życzę:-)

Cwietka powodzenia ze skierwaniem.

U mnie dzisiaj dzień zakupów, ale tych obowiązkowych, mniej przyjemnych:-D starszak przedziurawił trzy pary spodni, trzeba kupić nowe.

A jutro impreza urodzinowa młodszego. Muszę wymyślć jakieś przekąski dla 10 dzieci. Może macie jakieś pomysły??? Cwietka?:cool2:
 
reklama
Hyh...wracajac do przepuszczania w kolejce to ja w srode po wizycie u lekarza poszlam z mama do apteki.
Jedna z kobitek powiedziala zebym podeszla bez kolejki( bylo duzo ludzi) Kwiaty Polskie. Na to inna zaczela krzyczec, ze jestem beszczeln,ze moge usiasc itp. Tak mi bylo glupio, tym bardziej,ze jedna zaproponowala a inna wydzierala sie na cala apteke.
 
My2013 ja mam podobnie, tylko najpierw padam a jak się tylko do łóżka położę to potem nie śpię do 24 i budzę się co 2 godziny i biegam do toalety.


Loleczka pewnie już po dentyście, mam nadzieje, że nie było tak źle.


Co do kolejek ja raczej też nie oczekuje przepuszczania i chyba obawiam się takiej sytuacji jak miała All-Me, że jedna osoba przepuści a inna będzie darła ryja. Niestety najczęściej kobiety, które mają dzieci są właśnie takie mało wyrozumiałe.

Dzisiaj idę do lekarza z moimi pomiarami ciśnienia, jestem ciekawa co mi powie.
 
Ostatnia edycja:
hello :-)

miłego dzionka Wam życzę! u mnie pochmurno i deszczowo, aż ciemno w mieszkaniu brrrr .. i jeszcze teściowie po południu na weekend przyjeżdżają :sorry:

co do kolejek, to miło, jak ktoś przepuści, ale też już na to nie liczę.. bo nawet w sklepach, gdzie są kasy z pierszeństwem, nikt tego nie respektuje..
 
Toska hmmm... Na słodko to moze cos takiego? BaBy w kuchni: Chatka Baby Jagi
Mozna fajnie ozdobic jakimiś kolorowymi cukierkami typu lentilki.
No i salatka owocowa, drożdżówki.
A z konkretów to mama mi zawsze robiła grzanki z serem BaBy w kuchni: Wspomnienie z dzieciństwa - grzanki z serem
ale to sie trzylatki mogą wytluscic.
Ja bym chyba zrobiła ciasteczka krucho-drożdżowe z jakimś nadzieniem konkretnym np.nze szpinakiem. Takie zeby do łapki wziąć i na dwa gryzy zjeść.
 
Izka - odpoczywaj, odpoczywaj :) a właśnie - jak Twój brzuszek? dalej się napina?

dalej, dalej się napina niestety, ale taki chyba mój urok już :-p już się przyzwyczajam, tylko nudno tak jak nic nie można zrobić i zrzędzę niemiłosiernie :-p

a co do kolejek.. dziewczyny o przepuszczaniu możemy sobie tylko POMARZYĆ :-) bo tylko my wiemy, że taki brzuch to brzuch ciążowy a nie nadwaga przecież :-p
 
Cześć Wam :-) Wczoraj miałam dzień bez forum ale dziś postaram się już być na bieżąco. Zwłaszcza, że nie śpię od 7:30, co dla mnie jest rzadkością :-D


Z tym przepuszczaniem....ja też zawsze grzecznie czekam, nie pcham się ale mimo wszystko miło, jak ktoś przepuści w kolejce czy ustąpi miejsca. Komunikacją jeżdżę rzadko ale moim zdaniem jest przede wszystkim bezpieczniej jak się siedzi - na przykład w przypadku ostrego hamowania, czy w zapchanym autobusie, gdzie wszyscy się gniotą :/ W sklepach też słyszałam (na szczęście nie do mnie :-p) głosy, że jak kobieta chciała być w ciąży, to teraz ma i niech stoi albo, że jak ma siłę chodzić po sklepach, to i stać w kolejce będzie miała - ok ale nikt nie bierze pod uwagę, że taka baba w ciąży też musi jeść i nakarmić swoje dzieci, które niekoniecznie zrozumieją, że dziś obiadu nie ma, bo mama nie miała siły stać w kolejce :-) Ja w poprzedniej ciąży czułam się super i chodzenie po sklepach było dla mnie przyjemnością ;-) Ale tą znoszę dużo gorzej pod względem samopoczucia i już nie raz podczas czekania w kolejce (w której czasem spędza się jednak więcej niż 5 minut ;-)) miałam mroczki przed oczami....;-)

Loleczka -trzymam kciuki za wizytę u dentysty!:tak:

Izka
- masz rację, pewnie wszyscy widząc taką ciężarówkę w kolejce myślą sobie :"nażarła się, to niech teraz stoi!":-D
 
Witajcie!
Loleczka powodzenia u dentysty!
Ja się jak na razie upomniałam raz o swoje prawa po tym jak czekałam w PiP'ie 12 minut żeby poprosić mięso a potem do wędlin widziałam kolejke na następne 15. Powiedziałam obsługującej mnie pani, żeby ze mną przeszła tam i mnie obsłużyła. Brzucha na pewno nie było wtedy jeszcze widać ale mam gdzieś co ludzie myśleli. Kilka razy zrobiło mi się słabo w sklepie i raz zrobiła się niezła kolejka za mną do kasy. Linczowali mnie wzrokiem:D
 
reklama
Hej
U mnie dzisiaj szaro buro i ponuro .. na dodatek nie mam prądu
:crazy:
W nocy miałam same koszmary. Najgorszy to był taki ze gin nie mogła znaleźć tetna dziecka :shocked2:
Aż mnie obudził okropny skurcz łydki masakra ! Do teraz mnie noga boli :(
Was też tak łapią skurcze ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry