• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpień 2013

czesc,

troszke tak, jak siedze to czuje caly czas ucisk pod biustem, myslalam ze to za ciasty biustonosz ale to poprostu polaczenie brzucha z wiekszym biustem i daje w kosc szczegolnie jak jestem 8 h w pracy
 
reklama
a u mnie ponad pepek kopniecia nie siegaja, sa strasznie nisko czasem na samym dole bardziej w pecherz albo jajniki albo nisko po bokach, na srodku chyba nie czuje mocnych bo mam z przodu lozysko, ale za to duzo jest takich kopniec w glebi brzucha
 
a u mnie ponad pepek kopniecia nie siegaja, sa strasznie nisko czasem na samym dole bardziej w pecherz albo jajniki albo nisko po bokach, na srodku chyba nie czuje mocnych bo mam z przodu lozysko, ale za to duzo jest takich kopniec w glebi brzucha


Też mam łożysko na przedniej ścianie :) ale ruchy czuje bardzo dokładnie. Tyle ze dość rzadko bo chyba dzidzia jest spokojna ;-)
 
witajcie :-D
u nas wreszcie pogoda się poprawiła, teraz czekam na te obiecane 25 stopni:-D
mnie też Szymcio kopie pod biustem, a że obrócony przodem do pleców to rączkami wali po pęcherzu także mam obustronne atrakcje:-D
Wczoraj udało mi się posegregować ciuszki, niestety okazało się że ciuszków w rozmiarze 62 mam więcej niż się spodziewałam, więc już wiem na 100% że nici z zakupów:no:
 
ja też mam łożysko na przedniej ścianie.. ciągle dzidzia była stópkami w dól, bo jeździła mi po pęchrzu i ruchy delikatne czułam.. potem ewidentnie się obróciła, bo czułam nad pępkiem bardzo fajnie.. no i od wczoraj znowu nogami na pęcherzu i te ruchy znowu delikatne i taki napór na pęcherz :confused2: oby już sie obróciła główką w dół i tak została..
 
Ja do niedawna czułam ruchy bardzo nisko, bo mała była główką do góry. Teraz jestem pewna, że się obróciła, bo kopniaki są dużo powyżej pępka, a na dole tylko takie smyranie ;-)
 
No to zuzel zaliczony:-) Hania podczas meczu delikatnie kopala, wiec moze i jej sie podobalo i kibicowala razem z mamusia i tatusiem:-)
Natomiast wracajac z meczu tramwajem prawie cala droge stalam, bo mloda guwnarzeria musiala siedziec, a ja i starsze osoby stalismy w tloku:baffled:
Ogolnie jestem padnieta i zaraz ide spac. Milej noki
 
reklama
Nie slyszalam jeszcze żeby dziecku krzywda się stała od "jakiejś" pozycji. Z reszta dziecku będzie wygodnie dopóki my czujemy komfort. Coś niby mówią o prawym boku ze niby jakas tętnica..ale jak się w nocy kręce to nic poradzę...hehe jak się boisz to kup sobie ta wielka poduche do spania dla kobiet w ciąży (kształt J lub C) powinna odpowiednio ograniczyć kręcenie się nocne. A tak poza tym to myśle ze nie ma co przesadzać, bo to poproatu czuje się jeśli, dziecku jest zle to odrazu daje znać i samo wymusza zmianę Twojej pozycji kopniakami :)

ps przeniose na główny bo wątek który nie waga raczej nowego tematu ^^
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry