• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpień 2013

Maciejka- ja nieustannie trzymam kciuki i wierze ze sie ustabilizuje, wytrzymaj jeszcze troche.
ewelinka12- ja mam mocz ciągle obojętny, lekarka powiedziała ze to dlatego, że jem mało mięsa, a dużo warzyw i nabiału.
 
reklama
My weekend spędziliśmy u moich rodziców, szkoda tylko, że cały czas deszcz padał.


My2013 u mnie skurcze tak jak pisze Madziasek, brzuch mi na chwilę twardnieje i odpuszcza.


Maciejkaa kochana trzymam mocno kciuki za Ciebie.


Ja się wzięłam za poszukiwanie używanych ciuszków na allegro, po czym stwierdziłam, że nie wiem jakie kupić, więc skorzystałam z rady siostry i do końca maja chce już skompletować ubraniową wyprawkę.
 
Maciejka trzymaj się mocno!Dziewczyny jestem załamana,zadzwonił dziś wujek który był u nas tydzień temu z rodzinką powiadomić nas że jego syn od piątku ma różyczkę.Ja niby byłam szczepiona ale szczepienie ważne jest przez 10 lat a minęło już 13.Dzwoniłam do lekarza,powiedział że teraz nie da się nic zrobić,trzeba czekać jedynie mogę oznaczyć poziom przeciwciał.Jeśli zachoruję jest ryzyko wystąpienia wad...Płakać mi się chce bo nic nie mogę zrobić.
 
Franek ja byłam szczepiona ok. 16 lat temu i mam przeciwciała-oznaczałam je przed ciążą-więc może nie ma reguły. Ogromnie współczuję nerwów.
 
Franiu, może idź na badanie ad przeciwciał - jeśli je masz, to Cię to uspokoi. Współczuję Ci, ale postaraj się zachować spokój, przynajmniej na ile to możliwe.
 
Jutro idę robić przeciwciała ale na nie i tak trzeba kilka dni czekać.Pociesza mnie to ze na tym etapie ciąży jest już dużo mniejsze ryzyko.Ale co z tego ze to wiem i tak się będę martwić.
 
Jutro idę robić przeciwciała ale na nie i tak trzeba kilka dni czekać.Pociesza mnie to ze na tym etapie ciąży jest już dużo mniejsze ryzyko.Ale co z tego ze to wiem i tak się będę martwić.

Całe szczęście, że faktycznie ciąża już zaawansowana :) a co do czekania, to zależy od laboratorium - w moim wyniki na przeciwciała różyczki miałam wyniki w necie już tego samego dnia. Robiłam w Diagnostyce. Trzymaj się Franiu!
 
Jutro idę robić przeciwciała ale na nie i tak trzeba kilka dni czekać.Pociesza mnie to ze na tym etapie ciąży jest już dużo mniejsze ryzyko.Ale co z tego ze to wiem i tak się będę martwić.
Franek nie martw się na zapas tylko poczekaj na wyniki. Poza tym nie jest powiedziane, że nawet jak nie masz przeciwciał to się zaraziłaś. Ja przecież niedawno się strachu najadłam z tą cytomegalią a wszystko się rozeszło po kościach. Będzie dobrze:-)
 
Jutro idę robić przeciwciała ale na nie i tak trzeba kilka dni czekać.Pociesza mnie to ze na tym etapie ciąży jest już dużo mniejsze ryzyko.Ale co z tego ze to wiem i tak się będę martwić.
Franek​, a może jakoś uprosić babki w laboratorium, albo faktycznie zrobić w Diagnostyce, ja też tam mam tego samego dnia wyniki.Myślę jednak że masz jeszcze przeciwciała. Trzymaj się.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry