Witajcie
Mialam bardzo zapracowany weekend. Najpierw w piatek urodzinki:-), USG - maly wazy juz cos ok 1kg, takze rosnie jak na drozdzach. W sobote malowanie, a wczoraj kompletowalismy reszte mebli do pokoju naszej kruszynki, wiec jedna rzecz do przodu.
Od piatku bardzo bola mnie plecy przy pracy, nie w odcinku krzyzowym, ale w piersiowym, bo brzuch przeszkadza mi troche i musze przyjmowac dziwne pozycje. Zastanawiam sie nawet nad chorobowym, albo zmniejszeniem godzin, ale zobaczymy, w przyszlym tyg mam wizyte u poloznej, wiec zagadne, o ile wytrzymam:-)