Hej dziewczyny
Nie odezwalam sie wczoraj, bo niestety o 20-21 odwiedzilam IP.
Mała znow miala bezruch, a mnie okropnie bolala glowa i czulam sie, jakbym miala bardzo wysoka goraczke, mimo ze jej nie mialam a cisnienie mialam niskie.
Chyba po prostu przerosly mnie wrazenia.
Mała też była poddenerwowna, bo na KTG miala puls najnizej 124 a najwyzej 167 wiec skoki bywaly spore. Na szczescie pozniej sie poruszyla kilka razy i moglam isc do domu, ale pod KTG lezalam ponad godzine.
Dziewczyny, martwie sie, ze urodze jeszcze w czerwcu..
Cholera, mam takie bole, ze w nocy sie balam ze to juz.
Martwie sie, czy mala przezyje.. Przeciez nie dostalam dla niej sterydow na rozwoj pluc itp, bo nigdy nic sie takiego z ciaza nie dzialo, zeby byla do tego podstawa.
A teraz jak tylko mnie jakis skurcz zlapie to sie panicznie boje (i przez to jeszcze bardziej rosna skurcze) ze jest za wczesnie i ze sobie nie poradzi.. A wiem ze lekarz mi nie da papierka na te sterydy, bo on jak widzi ze szyjka zamknieta to na szybki porod nie ma szans wdg niego . Nie wiem juz co ze soba zrobic ;/