witajcie wieczorkiem,
dzis bylam offline, bo mama mnie od rana odwiedzila i zajmowala sie mala, a ja sprzatalam, pomylam okna, firanki zmienialam, moje kwiatki pomylam, a mam ich sporo... oj jak przyjemnie bylo sprzatac tak 'na spokojnie' (wiecie o co mi chodzi, nie z dzieckiem na rekach hehe);-) w dodatku mialam starszaka-kaszlaka w domu, wiec wesolo bylo. Jutro chyba wysle go do lekarza, bo kaszel ma paskudny :/ i syropy, inhalacje nie pomagaja..
Basia moja nie siada, ale siedzi posadzona, na brzuszku nozki podciaga i pupcie tak jak do raczkowania i kolysze sie przod-tyl albo pelza do tylu... na samodzielnie siadanie maja jeszcze 2-3 miesiace, bo najpierw musza dobrze opanowac ta pozycje do raczkowania i z niej siadaja. Moj Jas raczkowal w 10 miesiacu, potem zaraz zaczal sam siadac, wstawac, a chodzic na roczek zaczal (ja juz mialam schizy, ze pozno nie raczkuje, ale widelki sa bardzo tolerancyjne dla tych umiejetnosci)
Ja podaje wit d taka w kapsulkach, ale sie zgapilam i musze poprosic o recepte na ta w kroplach, na dluzej starcza i tansza..
Ewuncia zdrowka dla Was!Madziasek dl a Was tez!!
Mojej tez sie zmienilo zachowanie przed spaniem... wariuje zamiast pojsc spac..nogi rece jej chodza bardzo szybko, mostki robi, cala sie wygina, gimnastykuje, zamiast lezec....