Quincy dasz radę! W sumie dziwne, że cię tak męczą jak ten poród już od wczoraj trwa. Szczerze mówiąc to myślałam, że w nocy przy pełni poszło, zdziwiłam się, że jeszcze się męczysz. Kciuki 3mam cały czas.
Madziasek gratulacje ktg, jak się brzusio opuścił to już pewnie pójdzie z górki niedługo:-)
Co do masy dzidziusia to inny lekarz na innym sprzęcie robił, więc tak może być. Myślę, że sam pessar nie ma znaczenia, on teraz trzyma szyjkę, żeby sie nie skracała, nie rozwierała, a potem zobaczymy.
Taka j. oj my biedne bez leżaków:-(
Jagoda fajnie, że już z mała do domku idziecie. Dawaj znać co i jak i koniecznie jakie imie wybraliście.
Basia współczuje biegunki, myślisz, że to po herbatce?
Kupciusia, odważna jesteś, że chłopa na wyprawę puszczasz
Ewelinka jak tam nogi?