Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Moja gin. stwierdziła, że nie jest jeszcze tak źle, żeby potrzebny był szpital czy leki, ale martwię się bardzo.:-( I nie umiem leżeć, a nawet nie bardzo mam jak, bo mąż dużo pracuje, a coś do jedzenia kupić i zrobić trzeba, no i jeszcze przeprowadzka.
Wróciłam....Wszystko ok, Leon nadal jest chłopcem, a słabsze ruchy dlatego,że się przekręcił i ułożony pośladkowo :-( oby się przekręcił bo jak nie to CC. Dokładne USG za dwa tygodnie...
Nie chcę CC. :-(
Biedne jesteście dziewczyny z tymi szyjkami, ja jak narazie mam cały czas długą
Mi lekarz mówił że dziecko może się jeszcze kilka razy przekręcić przed porodem i nie ma co się martwić do 35tyg że jest pośladkowo, bo może jeszcze spokojnie zejść główka w dół.
Witaj ruda! Ja niestety nie jestem w stanie Ci nic doradzić, bo to moja pierwsza ciąża i się nie znam.
Blerka super że wszystko dobrze. Nie martw się! Leon jeszcze może się odwrócić. Najlepiej spytaj lekarza /wygooglaj od którego tygodnia można się martwić jeśli się nie odwróci. Jak będziesz wiedzieć to powiedz. Też się chętnie dowiem.
Niki u mnie zebra pod cyckami bolą :/ czasami od stanika bo niby dobrze dopasowany ale tam chyba cos sie naciąga i boli:/ i plecki tak samo zaczęły Eh :/
Kasietta to super jak lepiej zeby do domu pozwolili
Magdus i maluszek rośnie czyli dobre wiadomości z wizyty a co do główki to lekarz na pewno by mówił jak by było cos niepokojącego. Nie martw sie na zapas! ach ta szyjka ... Pajęczyna? Haha dobre
Zuzzi ale to juz hemoroidy ? Mi sie czasem zdarzy ale to jak pisałam kiedyś taka plamka na papierze czerwona wielkości Hm grosza? Nawet chyba mniejsza.. I tez ani zatwardzeń ani nic.. No dziwne to ci powiem wszystko...
JInx to miałaś widzę przejścia.. Ale to ten ból brzucha to ci sie tak utrzymuje? U mnie trwa najbliżej kilka minut i przechodzi.. A co do krwi z nosa to zawsze w niepdpowoednim momencie jak sie spieszę mi sie trafi.. Dobrze ze zbliża sie czas zwolnienia...
Terminu dziewczyny tez wam sie widzę non stop zmieniają.. To co tylko u mnie pozostaje ciagle taki sam? co sie pytam to mówią ze mi dalej 27...
Blerka super ze wszystko dobrze i tak jam dziewczyny pisza Leos moze sie jeszcze przekrecic :-)
Ruda kazdego indywidualna sprawa co robi napisalam Ci tylko co ja dostalam za wytyczne. Ja sie dokladnie pytalam za kazdym razem co mam rozumiec przez oszczedny tryb zycia i jakie sa dokladne zalecenia. Moze zadzwon do swojej ginki i zapytaj o zakupy i inne rzeczy i o przeprowadzke i zdecydujesz co bedziesz robic. Nie ma co sie stresowac, dopytaj dokladnie i tyle.
Bunia u mnie tez termin sie nie zmienia miedzy 10 a 12 sierpnia zostaje :-)
Blerka ważne ze z małym dobrze moze sie jeszcze obróci.. W sumie ma jeszcze sporo szans na to
Tak mi lekarka mówiła żebym sie nie cieszyła ze główka w dół jest bo jest z 1000 razy sie obrócić moze.. Ja tez nie chce cc choć porodu sie boje jak cholera.. A moj mi mówi ze cc lepsze bo nie trzeba sie męczyć - jego argument..
A co do odwracania to moj chyba non stop sie kręci bo raz koło pępka kopie a raz nisko.. Wczoraj jak sie kładłam spać to nad spojeniem łonowym takie dwa kopniaki ze mi brzuch strasznie podskoczył tak mocne były jak nigdy az sie rozbudzilam a rano noe wiem rekami jakby czuć było ze smyral tak na dole ale jakby "od tyłka strony".. Bo kopał tez przy okazji i takie dziwne uczucie Eh..