reklama

Sierpniowe mamy 2015

Bunia u mnie narazie staramy sie zeby Michas nie urodzil sie przedwczesnie takze narazie nie wiem jeszcze jak to bedzie. Za 2 tyg mam wizyte i chce sie o wszystko wypytac. U mnie to jeszcze wiesz ze wzgledu na cukrzyce moga podjac decyzje ze szybciej rozwiążą ciaze jakby cos ale narazie kazdy dzien Michasia w brzusiu na wage zlota wiec nie mysle az tak do przodu.
 
reklama
Bunia za to po cc nie mozesz sie cieszyc bo wszystko boli i hodzi czlowiek zgiety w pol. To jednak operacja..

Odezwe sie jutro po glukozie ponownej.
 
Tak, nie trzeba się męczyć. No nie trzeba, bach i jest dziec, a później się męcz kobieto. Właśnie zgieta w pol, ha miałam jeszcze infekcje rany, musiałam brać antybiotyk. Nie pominę jednej z gorszych rzeczy, które wspominam to ból barku, przez tydzień spanie tylko na jednym boku. Żebra od ucisniec szybciej przestały boleć, a z barkiem się meczylam. Anestezjolog mieli, że to od ułożenia na stole.

Akuku a dlaczego powtarzasz glukoze?

Czesc Ruda :-) Oszczędzaj się, a będzie dobrze.

Mój Julek na polowkowym był tydzień do przodu. Za to Franio na którymś usg az 11 dni po terminie. Różnie dzieci rosną. Julek i Franek mają nogi po mnie, krótkie niestety. Za to głowy obaj o kilka dni do przodu :-)
A ciekawa jestem, czy któraś urodzi w moje urodziny, czyli 13 sierpnia hmmm?

Jutro wizyta
 
Kruszka kciuki za jutrzejsza wizyte &&&
Gdyby nie to ze moj chrzesniak urodzil sie 13 to moglabym i ja urodzic. Ja tez tak sie zastanawiam kto w moje i Magdus urodziny 22 sierpnia urodzi :-)
 
reklama
Love wlasnie nie wiem czy w us nie jest tak samo.. Bo ja na kazdym usg sie pytam to mówią ze sie nic nie zmienia, ale tez po pomiarach widzę ze sie gadają tyg i te widełki nawet wiec juz nie wiem..

Lucalew wiem ze u ciebie tez ta szyjka nieszczęsna szaleje :/ tylko ciekawa byłam czy ze wzg na cukrzyce cos ci mówili.. Mi ostatnio mowili cos ze od 32 tyg bedzie usg co tydzień jął dobrze lekarkę zrozumiałam bo kiedyś mi sie wydawało ze mowili ze co dwa tyg wiec upewnię sie na nast wizycie.. I ona tłumaczyła ze ze na końcówce zwłaszcza przy cukrzycy trzeba cześciej podglądać czy jest wporzadku i w razie czego reagować i tego sie boje i chce do końca czerwca pokoik i wszystko mieć gotowe zeby sie nie okazało (tfu tfu tfu) ze cos nie tak a u nas wszystko w pudełkach..

Akuku no wiem ze po cc nie mozna od razu sie dzieckiem zając itd moje dwie koleżanki ostatnio miały cc i biedne na początku leżały bo nic nie dały rady..

Anney no słaby ma ale facet o wiecie jak myśli.. Po co masz sie męczyć porodem, a jak potem twoja "no wiecie co mam na myśli" bedzie wyglądać itd itp.. A jego poprzednia żona miała rodzic normalnie ale cos tam sie działo za długo i miała cc ostatecznie.. Wiec moze dlatego tak mówi.. Ale wypytałam ost znajomej która rodziła ponad rok temu i mówiła ze tu w us sa porody naturalne na pierwszym miejscu i w kazdym szpitalu maja znieczulenie i podają (chyba ze nie ma juz czasu czyli nadzw sytuacja), a cc sa w ostateczności czyli jak jest niebezp dla matki albo dla dziecka tzn jak cos idzie nie tak to od razu jadą z tobą na sale.. I nie ma jak w pl ze chcesz cesarkę na życzenie, ze masz jakis wybór.. Lekarze patrzą na twoja historie albo wcześniejsze porody i tyle.. Czyli całkiem inne podejście..

Kruszka no wlasnie infekcje i inne rzeczy ktore "dochodzą" czy to poród naturalny czy cc.. Kciuki za wizytę jutro&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry