reklama

Sierpniowe mamy 2015

Ja też się trochę zastanawiam, jak mój kot zareaguje. Pieszczoch jest, ale innych zwierząt nie lubi, zwierząt chyba też nie. Będzie trzeba obserwować i pilnować, jak zareaguje na małą.
 
reklama
Co do kota, to chętnie się podzielę moim doświadczeniem ;) ku przestrodze ;;;)))
Mam koteczka, mojego ukochanego pieszczoszka, przed pierwszą ciążą byłam jego kocią mamą, ale nieopatrznie moja mama powiedziała mi:"tylko musisz uważać, żeby dsiecku nie dostał się do buzi jakiś włos, bo będzie tragedia". Hormony poporodowe i przedporodowe sprawiły, że nie pozwalałam kotu wchodzić do łóżeczka, wózka, fotelika, wyganiałam go z łóżka, a jak już przyniosłam dziecko do domu, to kot został całkowicie odrzucony i ze spania na moim brzuchu wylądował w koszyku. Kot strasznie to przeżył, przez pół roku nie wiedział co się dzieje, zaczął niszczyć meble, skomleć, wycofał się totalnie, tak jakby przechodził depresję :( dopiero po pół roku wszystko wróciło do normy, ale te poł roku było dosyć trudne.
 
Ola aż miło się czyta jakie te Twoje dziewczynki silne :-) dużo zdrówka i cierpliwości :-* a jak Tola zareagowała na siostrzyczki?

My w domu zwierząt nie mamy ale u rodziców jest mój 10-letni pies, który jest niezwykle mądrym zwierzakiem. Jak dzieci mojego brata spały to siadał obok łóżka i każdy ruch komunikował przybiegając i stając w drzwiach kuchni a jak podbiegał do mamy i drapał łapą o jej nogę to zawsze któreś było rozkryte i w ogóle zachowywał się jak ochroniarz ale oczywiście zawsze zostawał z dziećmi pod konrolą.
A ja wczoraj się nałaziłam i czuję jakbym miała zakwasy na całym brzuchu :-( ale kupiłam materiały na pościel i mogę zabierać się za szycie a że krawcowa ze mnie żadna to zapowiada się ciekawie :-D
 
Co do zwierząt mamy psa i dwa koty :-) jeśli chodzi o kontakt z dziećmi to suczkę bardzo uwielbia tylko jest dość duża a moje kocurki dają się piescic ale czasem wola ukryć się gdzieś wysoko.

Jeśli chodzi o mój ból głowy
Kupiłam apap ice w plastrach i jestem zadowolona naprawdę przynosi ulgę i nie trzeba faszerowac się tabletkami...
Prawdopodobnie mam NAPIĘCIOWY BÓL GŁOWY trwa od kilku do kilkunastu dni.
 
Moje koty nie wchodza na meble, mogą jedynie wskoczyć na nasze kolana. Mają zakaz wchodzenia do pokoi , mimo to czasami się zakradają, ale gdy tylko mnie zobaczą w drzwiach albo usłyszą odpowiedni ton głosu to pędem uciekają. Zimą śpią w domu a na wiosne na dworze i wchodzą tylko jak mam drzwi balkonowe otwarte albo jak stoja pod nimi i miauczą- wpuszczam, czyli generalnie w ciągu dnia moga sobie wejść i przebywać w domu. Nasz młodszy kot został przez nas odchowany od hymmm tygodnia jego życia, matka porzuciła wszystkie 6 kociąt, wzięliśmy jednego. Starszy kot na początku miał go w tylku, czasami suknął jak próbowaliśmy dać mu małego do powąchania, ale szybko mu to przeszło. Teraz starszy wciąż ma młodszego w tyłku hahahaha , ale jak mu się zachce to sie z nim pobawi, poprztulają się i spią razem. Nie boję się żę same w sobie będą na małego skakać, ale że mały ich "skusi" wierceniem raczkami i nózkami- przecież to świetna zabawa ;)). No ale zobaczymy :). Młodszy przytulas ostatnio częściej jest brany na kolana przez męża, ja po mału go odzwyczajam. Nie chcemy go odrzucić, a mąż pewnie odrobinkę rzadziej bedzie trzymał małego, bo u mnie dojdzie karmienie.

A propo małego, śniło mi się,że koleżanka urodziła dziecko, a to ja sie z nim bawiłam, ja go po karmieniu jej piersią trzymałam aby sie odbiło-mały był zachwycony :). No i co najważniejsze- wszystko wiedziałam, co robić. Motywujący ten sen ^^
 
Hej

Ja juz lepiej..emis za to rozwolnienie ma brr

M zawozl chlopcow do szkoly i dobrze bo zwariowac idzie czasami !

Dzis pierwszy pomiar glukometren ..na czczo 81 ..niedlugo bede mierzyc po sniadaniu.

Mykam bo maruda marudzi.
 
Love strasznie długo pierwszy raz mam takie coś... Napięcia mogą być też spowodowane tym że mam alergie na słońce i różne pyłki i ciągle kicham... Mam Nadzieje że szybko przejdzie i dam rade z plastrami :-)
 
reklama
Moj maz pokazywal Tolce zdjecia, ona od razu za telefon i dzwoni do mnie " mamusiu nasze dzidziusie sa piekne' :-D

Ma dwie takie same malpki i caly czas wozi je w wozku, mowi ze to tez dzidziusie. No i wszystkim sie chwali, ze ma siostrzyczki Matylde i Dominike :-)

Tola jest na wakacjach u moich rodzicow wiec pewnie nawet za bardzo nie zauwaza naszej nieobecnosci. :-) pyta tylko codziennie mojego meza czy to juz po nia przyjechal czy tylko z nia pospac :-D

Zaraz przyjdzie mnie odwiedzic z moja mama. Pewnie sie rozkleje ale fajnie bedzie ja przytulic. :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry