Beata, zdrowia dla babci.
Jeżeli chodzi o krew pępowinową, to wg. mojej wiedzy pobieranie jej do banku prywatnego nie jest uzasadnione medycznie. Usłyszałam to pierwszy raz od lekarza, kiedy byłam na jakiejś konferencji dla biologów i medyków. Chodzi o to, że a) tej krwi jest tak mało, że wystarczy tylko dla małego dziecka b) jeżeli małe dziecko zachoruje na białaczkę, to jest spore ryzyko, że jego krew pępowinowa już była obciążona ryzykiem białaczki, więc się nie nadaje c) są wątpliwości, czy jak za wcześnie odetniemy pępowinę, to tą krew odbieramy dziecku i jest większe ryzyko anemii. Jest za to uzasadnione tworzenie banków publicznych. Ta krew ma takie właściwości, że nie musi być aż taka zgodność, jak w przypadku przeszczepu szpiku kostnego od dorosłych. To znaczy, że można użyć np. 3-4 próbek od różnych dzieci, żeby uratować jedną osobę. Sens ma też pobieranie tej krwi dla rodzeństwa. Niestety u nas w Polsce państwo nie dotuje banku publicznego, więc nie ma na to za bardzo szansy, żeby oddać krew swojego dziecka do banku publicznego.