Lucynka - kciuki z calych sił.
Anney - i jak brzuch, uspokoiło się? Może poleż troche, łyknij extra magnez....
Akuku - super że toche odświerzy wam się domek, czekam na zdjecia. I lepiej może pozaciskaj nogi jeszcze troche
Ja z praniem i prasowaniem ubranek jestem w czarnej d***pie. Pogoda barowa normalnie, jak na złość leje, kropi, wpczoraj było normalnie 21 stopni ale takie porno i duszno, że człowiek lepki jak mucha chodził.
Kasietta - to siadaj wygodnie i nogi do gory i troche zejdzie opuchlizna.
Jejku a ja taka jestem śpiąca, że oczy same lecą, a robota w miejscu stoi.... A. się wścieka bo końca nie widać, wyzywa się na mnie a ja najchętniej wyprowadziłabym go normalnie z domu.
Za 2 tygodnie przylatuje jego syn i siostrzeniec a nadal syf jak diabli, szafy nie mamy, łózka nie mamy, sodoma i gomora.
Powiedziałam mu wczoraj że mógł się zastanowić zanim zaprosił gości a nie wściekać się na mnie bo to nie ode mnie zależy.
Już powoli mam dość tego remontu.
Musze sobie zrobić kawę bo nawet czekolada mnie do życia nie przywróciła i idę montować gniazdka.