Nadrobiłam wszystko
Dajcie spokoj wczoraj rano mi sie telefon wyłączył i d*pa.. Nic nie pomagało wiec cały dzien bez mojego iphonka i załamana ze mi sie niektóre rzeczy pokasuja.. Moj oczywiście mi dogadał wieczorem ze siedzę nad nim cały czas to Wloncu padł brrr.. Ale poszukałem na necie i go uruchomiłam, sie po prostu zawiesił i tyle a czemu to pojęcia nie mam no sam z siebie.. Wiec jest git
Aa i nie wiem czy tu czy na innym wątku o goleniu pisalyscie.. W sumie co do mojego szpitala to pojęcia nie mam jak oni to widza

ja bym nie chciała zeby ktos (oprocz mojego m) sie mi tam dobierał i nie daj Boże pozacinal albo co .. Moze jak będę na tym oprowadzaniu to cos sie dowiem za tydzień albo na klasie w sierpniu..
Po za tym u nas dzis trochę chłodniej wiec wiem ze żyje

Od jutra u nas długi weekend wiec moj mnie chce wyciągnąć nad jezioro do znajomego gdzie jeździmy przeważnie na takie dni.. Bo on płacze ze potem z dzieckiem to tam warunków nie ma a on chce skutera wziąć na wodę bo ma byc fajna pogoda.. I od wczoraj mnie wypytuje jak sie czuje i czy dam rade zeby sie wybrać bo musi przygotować to i tamto.. I chyba pojedziemy jutro rano i w ndz rano wrócimy.. W domu będziemy mieć miejsce wiec łazienka i łóżko i spanie w chłodzie będę mieć zapewnione.. Jedyne co to maja byc w weekend upały wiec będę leżeć chyba w cieniu caly dzien

ale tam fajnie lasek, jeziorko wiec świeże powietrze i chyba jednak sie przyda takie odchamianie od miasta i betonów
Mam tylko nadzieje ze te stopy mi trochę żelza.. Zapomniałam kogos za zrobić jak byłam na usg.. Bo przeważnie puchły no wiadomo od hodzenia itd ale wieczorem jak odpoczywałem to to schodzilo.. A teraz trzeci dzien pod rząd spuchnięte stopy cały czas do wieczora i rano sie budze i tak samo opuchnięte no słonica no.. Będę w domu o zacznę ciśnienie mierzyć bo moze cos sie faktycznie zaczyna dziać..