reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
W tym tygodniu codzinnie ponad 30°.. dzis bylo ponad 36° ani na dworzu ani w domu nie szlo wytrzymac,jak glupia jezdzilam po sklepach zeby znalezc jakis wentylator/klimatyzator zeby troche chlodniej w domu bylo no i powiem ze pomoglo ..:)
 
Anney, Akuku, wspolczuje, serio!
Ale musicie sie wymeczyc dla ksiezniczek :-)

Ja sie ostatnio budze z mega twardym brzuchem. Ale o dziwo, nie mam problemow z zasypianiem, a ostatnie 2 ciaze mialam bardzo duze.
Wrecz przeciwnie. Wczoraj pracowalam do pozniej nocy i krotko w sumie spalam, a dzis przy tych upalach i po dniu w robocie padlam o 20 i wstalam tylko na siku o 23, zrobilam chia na sniadanie i dalej poszlam spac :-) no ale o 5 to mnie juz ptaki obudzily, strasznie sie dra a okno otwarte.

Takze ja juz wstaje, milego dnia i weekendu dla niektorych :)
 
Anney, Akuku - naprawdę nie zazdroszczę braku snu :( juz się te nasze organizmy przystosowuja ;) mnie w końcu ten ból przeszedł, ale jak jechałam do lekarza to znowu złapał. Pan doktor powiedział, że tak już teraz będzie ;)

Znalazłam bardzo fajna stronkę Pregnancy Videos | Parenting And Pregnancy Videos szkoda, że nie wcześniej, bo teraz to już ciężko z czasem, a jeszcze ładna pogoda wiec wybywamy na ogródek :) wodę wczoraj nalalismy i zamierzam się porelaksowac trochę ;)

Ja juz torbę spakowalam, zabrałam cieniutki szlafrok, musze jeszcze odruch rękawy z jednej i gotowe ;) u nas lista do szpitala bardzo skromna, ale to dobrze, bo pamiętam ze z Ala miałam duzo rzeczy i się tak z ta walizka miotalam między porodowka, a patologia ;)))

No i najważniejsze :)) najprawdopodobniej rodze 4 sierpnia :::)) to za miesiąc ;) a najprawdopodobniej bo w tym dniu prawie pod moimi oknami przejeżdża Tour de Pologne, wiec nie wiem czy będę mogła się stąd wydostać, ale to poczekam aż dadzą oficjalne informacje co do ograniczeń w ruchu :)
 
Nie zazdroszczę Wam dziewczyny braku snu, ja nie mam z tym najmniejszego problemu, w nocy śpię jak zabita 8h tylko raz wstaję na siku i jeszcze w ciągu dnia śpię 2h po obiedzie.

Ale dziś miałam sen, już myślałam że się to dzieje naprawdę. W 33tyg bez żadnych skurczy zaczęły mi się lać wody płodowe, pojechałam do szpitala sama pociągiem bo mój był w pracy, w szpitalu jak dotarłam miałam 3cm rozwarcia, a po godzinie już 10cm bez żadnych skurczy! wogóle nic nie czułam, położna mnie zaskoczyła jak powiedziała że główka już wychodzi a ja dalej nic, bez skurczy, musiała mi mówić kiedy mam przeć.

33tyd zacznie mi się we wtorek więc trochę zaczynam się bać ;)
Dlatego dziś pralka chodzi od rana, żeby już się o to nie martwić.

Miłego dnia i trochę chodź chłodnego wiaterku ;)
 
Dzień dobry.
W końcu znurzyl mnie totalnie kolejny odcienk porodów i przed 5 zasnęłam, (ostatni ra sprawdziłam godzinę o 4.23) No ale oczywiscie juz nie śpię.
Nie miałam tego z chłopcami w ciąży.
Oby księżniczka pozwoliła mi spać ! [emoji16][emoji16] po urodzeniu.
 
Ja chodze zmęczona a gdy się klade oczy jak 5zl. Moje łóżko działa na mnie pobudzająco - szkoda tylko że mojego nie ma. Pomógł by mi zasnąć:-)))

Dziś mnie coś brzuch boli. Odkąd wstalam. Ale nie są to jakieś skurcze że po trzyma i puści tylko taki cmiacy ciągły dyskomfort. Łącznie z plecami ale tak na prawdę leciutko
 
reklama
Ja wczoraj mialam co troche brzuch twardy i bol jak na okres... Az w szoku bylam bo wieczorami mi zazwyczaj twardnial na troche pare razy i tyle a wczoraj masakra :szok: Ja to sie najbardziej boje, ze wody mi sie beda saczyc i nie bede wiedziala ze to one :-) Juz teraz sporo wodnistej cieczy ze mnie wyplywa... Dlatego modle sie, zeby chlusnely :-) Niewazne czy dzis czy za 5 tyg. Niech chlusna :-):-)
Moja dzis mi napedzila stracha bo w nocy sie nie ruszala i 7 rano a ona dalej nic :szok: Ja nia potrzasam i dalej nic... A wiec od razu detektor i sprawdzam. I chyba spala bo takie miala spokojne tetno, nie takie jak zawsze jak sie miota :-) I dopiero po 8 pipa sie zaczela ruszac. No ale to tylko moje zolzowate dziecko :-) Liczylam na spokojny charakter po tatusiu, ale chyba nic z tego :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry