Byłam w tym rossmannie i przy okazji zakupiłam kosmetyki do szpitala, wkładki laktacyjne, podkłady itp. Robi się gorąco. Ja coprawda jest na koniec sierpnia, ale poza tym, że zaczęłam prać to nic nie zrobione. Mieliśmy zamówić tapetę, ale M jest codziennie tak zmęczony, że się nie udało. Może choć pokój dziś Julkowi posprzątam, czyt powynosze graty.
Lucere na razie wstawiłam body z tym odbarwhukiem i mam nadzieję, że się uratują.
Lidia z trójkątem współczuję sytuacji. Bardzo przykra sprawa, ale niektórzy tacy są. Trochę mi to przypomina mojego szwagra...
Lidia no pomyliłam Cię z Lidia powyżej. Mam nadzieje, ze szpital jest super tak jak Ci opowiadają :-)
Bunia nie damy się zostawić na koniec końców :-)