reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Juz spakowana i czekam na M. w miedzyczasie cos przekasze bo zglodnialam. Ginekolog sprawdzil moje pomiary cisnia, opo iuchlizny, no i dzis od rana pobolewal mnie brzuch. Kazał wskoczyc na fotel no i powiedzial, ze do szpitala bo jest 2 cm rozwarcia.
Dziewczyny czy to sie da jakos zatrzymac?
 
Spokojnie Borysiątko jak będziesz w szpitalu to będą mieli oko na Was i mogą jeszcze przetrzymać do porodu. Bądź dobrej myśli!

Dobrze że u Sann i Leny lepiej!
 
reklama
Papui wykrakałaś... [emoji6]

Borysiątko zaciskaj nogi! Trzymam kciuki żeby wszystko poszło gładko!&&&&[emoji8]

Sann myślę o Was ciepło i trzymam kciuki żeby to zapalenie płuc szybko minęło & & & & [emoji8]

Też dziś byłam na wizycie i mój lekarz oczywiście nie wpadł na pomysł żeby mnie zbadać. Jak przyszłam to akurat wracał z szatni ubrany już w swoje ciuchy i zawołał na pół korytarza a Ty to jak zwykle nie możesz wcześniej przyjść?! Ale przyjmę Cię.
Ech... Dureń! Jakby nie był znajomym mojej mamy to bym mu nawrzucała! Dziś znowu było mi słabo. Musiałam po drodze do lekarza kilka razy się położyć. Oczywiście on mi mówi że nic nie może zrobić że może taką mam naturę. Wczoraj też mi było słabo. Mam już tego serdecznie dość!! Żeby coś załatwić muszę się dostosować do kogoś kto nie zawiezie (nie mam prawka). Syf w domu coraz większy a ja nie mam siły ogarnąć. Mąż też po pracy wraca zjeb... jak pies więc go nawet nie proszę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry