Lilija, a ty ktory tydzien jestes? Generalnie lezenie nie zaszkodzi, ja bym sie oszczedzala.
Sann, dzieki, ze sie odezwalas, kciuki, zeby rana szybko sie zagoila. O Lenke sie nie martwie, silna dziewczyna, juz zaraz bedziesz ja tulic :-)
Borysiatko, za ciebie tez kciuki!!!
Bunia, super pomysl z recznikiem, niezle sie ubawilam. Ja swego czasu jezdzilam na poduszce, ale dlatego, ze siedzenie sie nie podnosilo wyzej :-)
Co do prasowania falbanek, to sa takie steamery, fajna sprawa, jak w kieckach albo bluzkach lubicie smigac, bo na wieszaku mozna sobie poprasowac. Ja tam body lubie najbardziej, a przescieradlo z gumka to wrog nr jeden :-)
A pranie reczne to nawet spoko, wrzucam do wanny i za jakis czas plukam i wyjmuje. To z dziecinstwa, czesto musialam recznik prac, wiec takie 'czyste' pranie dla malucha to sama przyjemnosc w porownaniu z brudnymi skarpetkami...
Akuku, ta opcja z nowymi ciuchami w nowej szafie niezla, co? Przyjemnie z pozytecznym :-)
Ja tez warcze na moje marudy, i tez mi szkoda, bo sa tacy slodcy. Starszy non stop by sie przytulal, a mlodszy wysylal buziaki... Ale odpowiadanie 100 razy na to samo pytanie juz nie jest fajne.
Evelinkua, ja tez do wanny sama sie nie odwaze wejsc, dobrze, ze mamy prysznic z wysokim brodzikiem

ale ty dzielna jestes, potrojne nagroda bedzie!
I juz zapomnialam, co mialam wiecej napisac...