reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Oj, dziewczyny, ja też nie lubię prasować i na co dzień staram się tak wieszać nasze ciuchy, żeby nie było to konieczne. Oczywiście ciuchy małej to co innego. Jest jeden wyjątek, kiedy zwykle prasowałam zaległości: mecze naszych siatkarzy :) myślę, że w weekend jak upiorę, to uprasuję takie minimum, żeby mieć na wszelki wypadek, ale więcej będę prasować w przyszłym tygodniu, jak będą finały Ligi Światowej :)
 
Bunia15 Mi też strasznie brzuch twardnieje aż zaczynam się martwic... każda czynność i brzuch twardy. Po dzisiejszym sprzątaniu domu już zupełnie kamień.

Akuku Mój M. też na nocki pracuje i odsypia do 13, 14 zależy co akurat w pracy miał... Do mojej maludy (3 lata) wcale nie mam cierpliwości i czasem aż mi jej szkoda. Może po porodzie hormony się ustabilizują i nie będę już taką wiedzmą.
A co do kopa na zachętę to Ci powiem, że ja też dzisiaj lenia miałam, ale zacisnęłam zęby i wszystko zrobione.. zawsze czuję się lepiej jak wszystko zrobię.

Ja już wszystko mam gotowe... i dobrze bo teraz mi by się nawet nie chciało za to zabierać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry