reklama

Sierpniowe mamy 2015

Dla mnie najgorsze jest prasowanie falbanek-maskownic, fatalne! Albo kaftaniki...masakra!

Sann dobrze, że z malutką lepiej! Trzymamy kciuki!

Oj Borysiatko...to wszystko pewnie przez tą małą ilość wód płodowych...moja kuzynka miała to samo, też jej wywoływali, bo ilość wód zagrażała maleństwu.
 
reklama
Anney co Ty za drogie było :P:P buhahaha :d
zresztą czym ja wtedy prasowac będę ? może będę robic jak tesciowa ? skladac ladnie i dawac mezoi pod dupe na godzine ? i wyprasowane, zagrzane :D:D:D

dobra żelazko się zagrzalo.. zrobie tylko zamówienie z apteki puki mi się przypomniało i ide :D
 
Ja muszę jeszcze wyprać ręcznie rożek, ochraniacze i śpiworek. W ogóle cały ten komplet pościeli, który kupiłam okazuje się, że trzeba prać ręcznie...[emoji33]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry