reklama

Sierpniowe mamy 2015

Akuku Zdecydowanie facetom przydałoby się pobyć w ciąży, chociaż taki przyspieszony tygodniowy kurs :-p mój np. nie rozumie dlaczego się złoszczę jak się ze mnie śmieje, że się wolno poruszam albo wszystko mi z rak leci... a ostatnio stwierdził, że jak urodzę to będę miała więcej czasu i energii do robienia różnych rzeczy :confused2:
 
reklama
Hej dziewczyny!!!

Slysze, ze trudna nocka, u mnie tez. Mialam skurcze od 4 do 6 co 15 min, takie bolesne, a o 6.30 juz do mnie starszy przyszedl... Ale poslalam go do salonu i jeszcze na chwile przysnelam.

Ja zdecydowanie bede spala z malym w tym samym pokoju, niezaleznie gdzie to bedzie. Co z tego, ze uslysze, ze sie obudzil, nie usmiecha mi sie pakowac na karmienie do zimnego lozka czy fotela a potem wracac do wlasnego, tez zimnego...

A co do panow, to u nas tez zmeczenie materialu, kazdy chce pospac w weekend. Tym bardziej, ze oboje przeciez pracujemy... Wiec mamy uklad, ze ja w sobote a on w niedziele wstaje pierwszy. W wiekszosci sie sprawdza.

Dzis od rana konczymy porzadki. Dokopalismy sie do starych plyt cd, chlopcy mieli okazje zobaczyc zdjecia z wesela :-)
 
Na początku ciąży robiłam dużo obiadów, wymyśliłam co rusz coś nowego. Teraz obiad to święto. Męczy mnie stanie przy kuchence, a jak się zapytam mojego co by sobie zjadł to zazwyczaj słyszę obojętnie. Nic przyjemnego wymyślać co dzień obiad. Jak bardzo mu zależy to też ma ręce ,niech sobie ugotuje.

Dziś robię schabowe w panierce z płatków kukurydzianych, smażone ziemniaczki, sałatka z rukolą i rosół.

Luneta Ciebie też odpadły skurcze ? U , coraz więcej osób w kolejce do porodu.

Papui też bym się wkur*ila!

Któraś pisała o pustym koszu na pranie... zazdroszczę u mnie to rzadkość choć jesteśmy narazie w dwójkę. Już o koszu na prasowanie nie wspomnę choć lubię prasowac
 
Az mi slinka leci na mysl o waszych obiadach. Ja jestem na plynnej diecie matki karmiacej. Ostatni w miare normalny obiad w piatek o 13 jadlam. Niestety nie moge zrobic zdjecia Lilianie ale juz dwa razy u niej bylam nosilam mleko. Ciezko sie poruszac ale nie mam wyjscia, robie to wszystko dla mojego serduszka.
A co u sann?
 
Szkoda werci bo już myślałam że mi zdasz relacje jak jest w tym szpitalu :)

Borysiątko taka dieta po porodzie działa cuda ;) jak będziesz mogła już to czekamy na zdjęcia :)
 
Borysiatko, jeszcze nadrobisz!!!
Dieta ze wzgledu na cesarke czy na karmienie, bo nie zrozumialam chyba.

A jak z pokarmem, dobrze z odciaganiem? Ciekawa tez jestem jak podaja, czy z butelki czy strzykawka. Wiesz juz kiedy bedziesz mogla ja przystawic?

Generalnie brzmisz super! A rana szybko sie zagoi, po SN ja tez chodzilam przez kilka dni jak pingwin, maz mi kupil poduszke z dziurka do siedzenia :-)
 
reklama
My nie mamy kosza na pranie, do tej pory nie potrafilismy sie zdecydowac. Bo oralja wiec kuchni a w lazience nie ma miejsca. Wiec wszystko w pralce laduje, dzieki temu czesciej robie pranie.
Teraz mam pomysl, zeby w kazdym pokoju stal jeden dwukomorowy, nie bedzie trzeba tak segregowac. Chociaz po moich chlopakach wszystko musze sprawdzac bo albo piasek czy kamienie w kieszeniach albo rachunki czy inne papiery :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry