• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe mamy 2015

Ja też właśnie wstałam. Chyba mnie przewialo, bo lewy migdalek mnie boli. Teraz muszę się ogarnąć i jechać niedługo po komode, to może coś małemu kupię;) a potem czeka mnie przekładanie, odkurzyc, umyć podłogę i gotowe;)
Lilija odpukac wszystko dobrze tylko wczoraj przy zmianie pozycji musiałam takie rwanie w kroczu, jakby miało mi się rozerwać.
 
reklama
To może mam to samo, bo one racZej nie bolą cisną i są nieprzyjemne.
Mój mały już jest taki duży ze z tydzień i mogę rodzic, bo później nie wiem jak go wydostana :-D. Borysiatko pisała że jej mała w 34 jak się urodziła 2700 wagi, mój w tym samym miał prawie 2900a teraz już jest tydzień później więc ma powyżej 3000. Widzę po sobie jaki mam duży brzuch, rośnie w oczach z dnia na dzień.
 
Ostatnia edycja:
Jaką masz ta sofe? Planujesz spać małym w pokoju? Ja wciąż nie mogę się zdecydować czy łóżeczko włożyć do naszej sypialni, czy samej się przeprowadzić do małego, czy w ogóle to zostawić samego w pokoiku bo jest od razu przy naszej sypialni.
 
Kruszka - ale masz końcówkę tygodnia :( ja cały czas na luzie, że mam dużo czasu ;) i to co miałam skończyć w zeszłym tygodniu robić będę dzisiaj, ale na szczęście już coraz mniej.

My zaraz wybywamy na ogródek :)) no ale teściowa przyjedzie... mój M. Miał wczoraj ostatnie pozwolenie na imprezę ;) od teraz już zakaz picia, albo dyżur kogoś, kto w razie czego zawiezie mnie do szpitala, a mam 30 km, co prawda srednicowka, no ale zawsze to kawałek drogi ;)
 
Taka jednoosobowa. Planuje chwilę z małym spać, bo łóżeczko do nas się nie zmieści. W kryzysowych chwilach, jak będę bardzo chciała to mogę spać u nas. Nasza sypialnia jest między pokojami chłopaków. Ja czasami słyszę jak Franio oddycha.
Jednak te dwa pierwsze miesiące chciałam spać z najmłodszym.
 
Ja miałam tak zrobione z Ala, że miałam sofę w jej pokoju i planowałam spać na niej. Wytrzymałam 3 dni, zaraz ja przenieśliśmy do naszej sypialni... a po 3 miesiącach juz się wyprowadziła do swojego pokoju ;)
 
Werci mój M pracuje po 15h dziennie + w domu po nocach. Tyle mają przetargów do ogarnięcia. 15 lipca miało się skończyc, a M miał wziąć kilka dni urlopu. Już wiemy że znowu przesuneli terminy i chyba dopiero po 21 lipca złapie oddech. Tylko ja będę znowu sama z dzieckiem przez cały dzień. A jeszcze jest tyle pracy.
Ty wypoczywaj w ogródku :-)
 
reklama
W nocy znowu prawie nie spalam..m wstal rano z dziecmi ale ja juz chyba spac nie potrafie.. i mysl w glowie ze tyle do zrobienia nie daje mi spac..
A ze skurcse mnie meczyly to do 3 nie spalam a o 7 juz pobudka. Ah.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry