reklama

Sierpniowe mamy 2015

On pracuje w transporcie, a wiec troche to inaczej wyglada... I to nie moje hormony tylko on czasem sie zachowuje jak bezradne dziecko. Wkurzylam sie, nawyzywalam, a on ze ja sie za bardzo wszystkim przejmuje. No *****... Jak mam sie nie przejmowac jak to ja bede rodzic, bedzie bolec i bede sama :wściekła/y:A do dupy z takimi chlopami, wywalic ich wszystkich do smietnika.
Mama ma reke szyta, tzn jak sie dalo tak zaszyli bo jak pies zakleszczyl zebiska to wlasciciel musial go odrywac od mamy... No masakra jest po prostu.
CO do wagi to ja sie nie przejmuje, smiac mi sie tylko chce jak piszecie, ze tragedia, ze przy 160cm 70 kg :-) Ja przy 163 mam 93 kg a pewnie do rozwiazania bedzie jeszcze wiecej. Mam to w dupie, po ciazy planuje schudnac ze 30kg. A wiec prosze nie panikowac, pozniej bedziemy skakac na rowerki, orbitreki itp itd i bedziemy szczypiorki.
Humor fatalny mam :crazy:
 
reklama
Miałam wczoraj pisac u nas nie bylo zadnej zazdrosci Alexa o Victorka.. ja poprpstu wtedy wyszlam z zalozenia ze potrzeby alexa zaspokajam jako pierwsze a pozniej Vikiego.. oczywiscie nie chodzi mi o to ze Viki wyl godzinami.. tylko np najpierw dawalam jesc Alexowi i wtedy karmilam Vikiego.. jak alex chcial sie bawic to Vikiego mialam w bujaczku obok lub na rekach..

I np jak Viki spal to nie mowilam cicho bo Viki spi ..tylko np Alex ciuchutko bo mamusie glowa boli. Wszystko zwalalam na siebie dzieki czemu on jakby nie odczul zmian zwiazanych z pojawieniem sie brata. Angazowalam go do wszystkiego. Pozwalam mu karmic Vikiego lyzeczka jak byl starszy itd.. bylo ciezko i musialam miec oczy do okola glowy bo alex do delikatnych nie nalezy ale dalam rade.


Pozniej wstawie przepisy w kulinarnym ;)

Ja jiz kilka skurczy od rana mialam a tylko lezalam ..

Wogle mala jest tak nisko ze jak chodze to czuje jej chyba raczke w ppdbrzuszu tak niziutko.. i kazdy krok i czuje ze sie przesowa hehe.. dziwne uczucie.

Jakos pozycje zmienila bo teraz wszystko tak inaczej czuje ...

Ide sniadanko zjesc i sie myc.. potem na pocztę
 
Magdus ja mam 163 i 88kg :p takze witaj w klubie ;) bedziemy chudnac po porodzie.. choc ja chce tak do 60-63 kg .

Nie pisalam wam ale ja zanim sie dowiedzialam o ciazy kupilam sobie plytke ewy chodakowskiej.. no i przyszla jak juz test zrobilam buhahah. Takze plytki na mnie czekaja. Karimata tez. I bede cisnac codziennie po godzinie przynajmniej. Znajde czas.. bedzie mnie mniej na forum hahaha.
Szczerze to mam zamiar zaczac szybko zanim mala zacznie raczkowac bo pozniej bedzie ciezko przy niej .a tak to przy niemowlaczku troszke latwiej.

Swoja droga ciekawa jestem jak dlugo nasze forum przetrwa ;)
 
Akuku Ja mam książkę z przepisami Chodakowskiej, mata też leży :D tyle, że ja będę miała cc więc z początku to spacery tylko pewnie. Muszę krokomierz sobie kupić żeby się motywować.
 
Ja chce zajechac starego orbiego i kupic nowego :-) Kazda swoim sposobem, ale jakos sie doprowadzimy do ladu :-) Ja wiecej dzieci w najblizszym dziesiecioleciu nie planuje, a wiec bede walczyc wytrwale!
Akuku ja mysle, ze chocby z 5 osobami, ale przetrwa :tak:
 
reklama
Mamuśki a co myślicie o pasie na brzuch poporodowym? Podobno wspomaga powłoki brzuszne, pomocne przy ćwiczeniach itp...ja po Kubie mam konkretnie sflaczały brzuch, po Leo wcale nie będzie lepiej, pomyślałam że może taki pas byłby dobrym pomysłem? Przynajmniej trzymałoby to wszystko w jednym miejscu? Jak myślicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry