Akuku, dobrze, ze przeszlo!!!
Ja mam zgage notorycznie. W ciagu dnia jeszcze daje rade, bo poruszam sie, cos zjem i jakos idzie do przodu. Migdaly sa ok, ale tylko na chwile.
Przed spaniem biore renni, jak proszek na gardlo przy dziasle i klade sie z nim spac. Bardzo dlugo i powoli sie rozpuszcza, wiec starcza do rana. Jak nie wezme to maks po godzinie mam pobudke.
Ja wlasnie zrobilam awanture, bo przyszla kolejna paczka z dodatkami, kt nie chcialam, a ktore zamowil mimo to. Juz mam rolety, lampe a teraz noze. Wyraznie mowilam, ze nie chce takiego albo ze w ogole nie chce kupowac nowego. I teraz nie chce sie przyznac co jeszcze zamowil...