Ufffff wreszcie Was doczytałam do konca. To jakis szok ile wy produkujecie postow.
Mamusiom gratuluje malenstw i duzo zdrowka zycze.
Amawel kciukasy mocno zacisniete.
Ach te wasze psiochy. Ja natchniona przez was pytalam mojego m czy moja psiocha tez jak cheeseburger ale mowi ze nie a wie bo mnie golil ostatnio przed wizyta u gina.
Bylismy wczoraj i malenstwo wieksze niz wskazuje na to tydzien ciazy. Mielismy miec cesarke 5ego ale bedzie 28ego wiec szybko. Z wrazenia nie spalam pol nocy.
W czekacie na szafy a ja na lazienke. Wyglada jak plac budowy a w calym mieszkaniu syf bo nivdzie drzwi nie mam. Ubrania dla malego poprane i czekaja u mamy bo fachkwcy nie skoncza. Chyba nikt mi tego nie zazdrosci. A na domiar wszystkiego nie mamy imienia wybranego i brak wozka ale wozek to pikus.
Torbe tez zaczelam dzis pakowac ale a szczescie wszystko mialam trzeba to bylo tylko ogarnac