A ja na kazdego pająka zabijam :-)
Wczoraj w miescie skręciłam sobie nogę, przewracałam, i zrobiłam sobie dziurę spodnie. kostka mam spuchniete, ale nałozyłam na nim lód, i mam nadzieje ze zejdzie. Poza tym dam radę pochodzic, wiec nie jest tak tragedii. Ale bolało jak cholera. Z kostką mam problemy, skreciłam juz ze 10 czy 20 razy, bo zerwane wezadło 2x , miałam operwowane i trzeba było uwazac. (niestety uroki siatkiarka)
Do szpitala pojechałam, by sprawdzic czy z dzieckiem w porzadku, sprawdzili tylko dopplera, wszystko ok, i to tyle. eh NHS...