reklama

Sierpniowe mamy 2015

Zgadzam sie, ze na codzien ciezko nam docenic co mamy i cieszyc sie kazda chwila. Dlatego tak bardzo lubie czas z dziecmi, one ciagle przypominaja mi o tym, co najwazniejsze. A do tego daja tyle malych radosci kazdego dnia :-)
Nie ma sensu spierac sie co kto robi i kto jest bardziej zmeczony (choc poczucie docenienia za to nadal jest wazne). Bo w sumie to przywilej byc wszystkim dla dziecka, a ten okres jest nie dosc ze krotki to jeszcze niezbedny do zbudowania mocnej relacji. I nie chodzi tu o poswiecenie ale o znalezienie w tym sensu i przyjemnosci i finalnie satysfakcji
 
reklama
Fioleczka, pupui - kiedyś właśnie tak było że mama dzieckiem się zajmowała do 5 czy 7 r z a potem dowodzenie przejmował tata. Widać miało to sens.

I też uważam że lepiej odejść niż dla dzieci męczyć się w związku.
Anney świetnie to napisała - dzieci żyją tym czym my żyjemy, jaką jesteśmy rodzina, żadne metody wychowawcze nie dadzą tyle co dobry przykład i życie radością i miłością.
 
Jakiś najwyklejszy, najprostszy żeby nie udało mi sie spartolić, bo czasem przeceniam swoje IMG_0726.jpgzdolności cukiernicze :P

To był nasz urodzinowy tort.

Anney w odwiedziny jak kiedyś przylece przywioze ze sobą zakalca jakiegos:P
 

Załączniki

  • IMG_0726.jpg
    IMG_0726.jpg
    30,4 KB · Wyświetleń: 125
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry