reklama

Sierpniowe mamy 2015

Zostaje do Rana. Krew mam trochę słabsza, crp w normie, wiec
Byc może to przez krew. Rano lekarka spojrzy.
Ktg i ekg ok ale nie dopinają mi ktg.

Oficjalnie wlasnie mija mi pierwszy termin.
 
reklama
Kopfer i Pateczka wielkie GRATULACJE :-):-D buziaki dla maluszków!!!

Anney jak Twoja sytuacja?

Beatka jak tam, ci lekarze cokolwiek Ci mówią czy mają zamiar tak czekać w nieskończoność?

Ewelinka trojaczkowa jak tam nasza dzielna mamo?

Bardzo Wam współczuję tych dolegliwości końcówki ciąży i męczących skurczy. Nie napiszę nic mądrego tylko trzymajcie się jakoś, wszystkie jesteście silne i dacie radę, a na pocieszenie, już coraz bliżej końca.

Wczoraj byliśmy na obiedzie u teściowej i znów podniosła mi ciśnienie, rety jak ja nie znoszę tej kobiety. Wiem, że chce dobrze, ale bez kitu nie lubię ludzi, którzy tylko swoją rację uznają za słuszną, a do tego traktują mnie jak gówniarę. Jak mnie wnerwia, to powtarzam sobie, że urodziła i wychowała mojego kochanego M., więc nie może być taka najgorsza. Ale ogólnie wrrrr.
A do tego spuchłam straszliwie i boli mnie podwozie jak po kilku godz.na rowerze. Dziś ktg zobaczymy czy cokolwiek się tam dzieje.
 
Anney nawet nie wiadomo czy się cieszyć czy nie. Wiadomo dobrze, że wyniki ok, ale nadal nie wiesz co się dzieje. Jak się dziś czujesz?
Dziś skończyliśmy 37 tc [emoji16]
 
Hej hej

Anney jak tam noc w szpitalu? Przespalas sie troche?

Pobudka dzisiaj 7.40. Ale i tak juz sie budzilam wiec nie jest zle. Spalam nienajgorzej[emoji3]

Zaraz mloda odstawiam do zlobka. W koncu, ufff. Ciekawe czy bedzie placz.
I biore sie za robote w domu bo przez tyle dni nic konkretnego nie zrobilam.
 
Cześć dziewczyny ☺

Poniedziałek. Uwielbiam. Franek będzie tydzień w domu, bo klubik zamknięty. Dobrze, że nie będzie upałów to jakiś wytrwam. Wczoraj miałam gości imieninowyxg. Trochę musiałam przyszykowac, z M się klocimy wiec jego pomocy nie chciałam. Na szczęście dziś już poszedł do pracy. Nasze relacje to 30% jego praca a 70% moje hormony. Im dalej w las tym gorzej się dogadujemy.

Anney powodzenia &&&&&

Love tez bym próbowała ciepła wodą.

Zuzzi zaraz będę oglądać zdjęcia, mam nadzieję. , że coś wrzucilas.

Akuku przykro mi, że Twoja mama tak reaguje. Mnie też nikt z rodziny nie chce pomóc. Jeśli Julek odwróci się do SN to wątpię czy będziemy mieli z kim zostawić dziecko. Możliwe, że rodzilabym sama. A jak będzie cc to Franio będzie w klubiku, wiec damy radę.
 
reklama
Akuku, dziewczyny z "trudnymi mamami" dziś moja się popisała [emoji16] Wysłałam mamie wczoraj na maila zdjęcia z sesji i dziś zadzwoniłam spytać czy widziała. Akurat była poza domem i powiedziała, że spróbuje zobaczyć na telefonie. Zadzwoniłam więc po godzinie i pytam czy widziała. Mama na to, że jej się nie udało, ale po południu będzie już w domu i zobaczy i tutaj tekst "na pewno zadzwonię z uwagami, przecież wiesz, że możesz na mnie liczyć na tym polu".... Ech... A taka byłam podjarana tymi zdjęciami i wszystko zepsuła...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry