Kopfer i Pateczka wielkie GRATULACJE :-)

buziaki dla maluszków!!!
Anney jak Twoja sytuacja?
Beatka jak tam, ci lekarze cokolwiek Ci mówią czy mają zamiar tak czekać w nieskończoność?
Ewelinka trojaczkowa jak tam nasza dzielna mamo?
Bardzo Wam współczuję tych dolegliwości końcówki ciąży i męczących skurczy. Nie napiszę nic mądrego tylko trzymajcie się jakoś, wszystkie jesteście silne i dacie radę, a na pocieszenie, już coraz bliżej końca.
Wczoraj byliśmy na obiedzie u teściowej i znów podniosła mi ciśnienie, rety jak ja nie znoszę tej kobiety. Wiem, że chce dobrze, ale bez kitu nie lubię ludzi, którzy tylko swoją rację uznają za słuszną, a do tego traktują mnie jak gówniarę. Jak mnie wnerwia, to powtarzam sobie, że urodziła i wychowała mojego kochanego M., więc nie może być taka najgorsza. Ale ogólnie wrrrr.
A do tego spuchłam straszliwie i boli mnie podwozie jak po kilku godz.na rowerze. Dziś ktg zobaczymy czy cokolwiek się tam dzieje.