Dzięki
DziewcxynyZ
Lekarka naprawdę konkretny masaz mi dziś zrobiła. Szyjka mi krwawi, ale to normalne. Powiedziała, ze mało
Współpracująca wyglada (nie wie, ze ona na prawde niewspolpeaxujaxa jest) i poodginana, brzuchem mi manewrowala, zeby ja dobrze złapać i wejść so worka płodowego. Mówiła ze jest głęboko szyjka i dla radę oddzielić worek od niej.
Jutro o 10powtorka.
Jesli po jutrzejszym masażu sie nie rozkręci, w sobotę o 8.30 do szpitala. Dadzą prostaglandyny w tamponie i co 6h bedą dokładać aż do 10mg. I wtedy sa 24h do przebicia wod.
Wiec teoretycznie do niedzieli wieczora powinnam byc rozpakowana.
Póki co skurcE mam, nieregularne i rzadkie ale bardzo silne.
Na ktg twardnienia rysowały sie na 55.
Mała w ciagu 3h ruszała sie 2min

Co jest bardzo niedobre i w tym czasie terno skakało miedzy 164 a 100.