• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpniowe mamy 2015

Blerku kochana, lola
Ok. Prawie wogole sie nie rusza, tylko jakieś delikatne naddanie pozycji ale jak nie śpię, to co
Chwile sprawdzam jej serduszko.
Nie wiem czy ona rzeczywiscie juz czuje porod czy co, nie wiem.
Ale chce juz ja out i niech lepiej da mi do wiwatu, niż miałaby buc taka cichutka.

SkurvE to mam raz na johohoho i to tylko okresowe , wiec cisza.
Moj organizm jest hmmmmm chyba uzależniony od takiego samego scenariusza porodowego.


Z innej beczki: joziowi dziś przeciąg zatrAsnal dłoń w drzwiach blokowanych.....
Jak ro usłyszałam, myślałam ze zawału dostanę.
Mama mowi, ze jak usłyszała ten straszny krzyk 'babcia moja ręka, moja ręka jest w drzwiach' leciała na dol i
Widzi jozia palce po wewnętrznej stronie. Mówiła, ze prawie zawału dostała.
Na szczęście ma
Tylko zdarta skore z jednego palca.
Chyba samych 5aniolow stróżów jego pilnowało....
 
reklama
Anney o kurcze dobrze ze na strachu i otarciu się skończyło.

Też bym już chciała żeby wyszedł bo ja dziś nerwowa jestem. Może to przez rocznicę odejścia mojego Aniołka i mały czuje mój niepokój. Nie wiem, staram się nie panikowac już. Mały zrobił się aktywniejszy to i ja spokojniejsza.
 
Lucalew do wtorku nie daleko. I już będziesz trochę spokojniejsza.

Anney - wiem co czujesz. Az ciary i gęsi skóra na rękach... masakra.

Ja nie rozumiem jak można pić w ciazy... dla mnie to jest tylko 9 miesięcy. Potem na całe życie na picie...
 
Lucynka, no dzieci nasze nerwy odczuwają, ale spokojnie licz. Nic innego zrobić sie nie da, tylko
Buc czujna.

Dzięki dziewczyny, ale na prawde ten moj Józio ma cała armie aniołów E sobą, z takich opresji (dzisiaj to tylko mały przerywnik) wychodził, ze na prawde ciarki przechodzą. Zreszta miał to po kim odziedziczyć [emoji41][emoji12][emoji24] haha
 
reklama
No na szczęście.

PrEd chwila z nim rozmawiala, boze jak ja za nimi strasznie tęsknie! A oni sie bawią fantastycznie, wczoraj większe rowery dostali i tylko
To, ze maja taki super piękny cAs powstrzymuje mnie prEd prEbookowaniem biletów ;)
Dobrze, ze dzieci trochę wiatru wolności polskiej zasmakują. Kochane
Moje
Myszy..[emoji173]️[emoji173]️[emoji173]️

Tam jeżdżą sobie na rowerkach, do lasu, konno, razem wiśnie zrywają z drEwa, na leszczynie baZe sobie zbudowali, jabłka zbierają, na lody sami chodzą...
Oni sa tak
Podekscytowani, tacy dumni (a ja z nich ;) ) i ja wiem, ze moze
Dla was w Polsce to brzmi jak
Codzienność, no ale niestety tu na takie luksusy nie stać nas ;) (tzn nie mamy swoich drzew owocowych, a blisko domu same główne ulice i nawet biedaki do sklepu po loda nie moga pójść)
Ukanki, nie brakuje wam wlasnie tej wolności dla waszych dzieci? Takiej, która myśmy miały...
(Londyn tez inacEj, wiem)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry