• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
dzień dobry. Nie urodziłam, zobaczymy co dzisiejszy dzień przyniesie. Wczoraj na ktg wieczornym były skurcze ale położna stwierdziła że to jeszcze nie to. 2 razy w nocy nie mogła znaleźć małej tętna jak leżałam na boku, tylko jak położyłam się na plecy. Pipka mnie boli, plecy też...
 
Tak. A wydawać by się mogło, że kobiety które rodzą po raz kolejny,powinny mieć łatwy i szybki poród. Jakie to mylne.
Fioleczka a ciebie planowano zostawić w szpitalu wcześniej czy coś wyszło w trakcie wizyty?
 
Mi położna przez tel radziła przyjechać do szpitala i sprawdzić co się dzieje, bo mam tego paciorkowca i lepiej jechać szybciej. Zrobili ktg na którym skurczy nie było a i tak mnie zatrzymali tylko nie wiem po co.
 
Hej dziewczyny.
Ja dalej w dwupaku, cała noc miałam cholernie silne ale nieregularne skurcze. Nogi mi drętwieją, no i tej regularności brak, choc jak na prostaglandyny i piłkę organizm zareagował całkiem niezłe.
Zaraz będę pod monitorem, potem wyciągają mi ta torebkę od herbaty, masaz i jestem pełna nadzieji, bo na pewno mi sie w środki rozlazło troszkę, bo cieżko mi sie chodzi i boli.

Czekam na śniadanie, sebe i zabieram sie do ostrej roboty.
Ponadto obok mnie wczoraj dziewczyna urodziła o 2.30. Nie miała łatwego porodu, jej maz cały czas płakał haha biedny.
Cud narodzin.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry