Anney ależ emocje! w nocy zanim zasnęłam przeglądałam forum, ale jeszcze byłaś w jednym kawałku, a jak tylko wstałam tak myślałam o wejściu na forum co by sprawdzić, jak sprawy się mają...niestety moje poranne obowiązki firmowe zmusiły mnie do wstrzymania się z forum przez kolejne kilka godzin, ale....nie mogłam przestać o tym myśleć! Malutka przesłodka i chyba szczypior jak mamusia co?

Cieszę się, że masz to już za sobą, wymordowałaś się kochana! A to Wasze wychodzenie od razu do domu w uk jest świetne, nie to co nasze leżenie w nieskończoność w pl :/
Werci dzielna dziewczyna, ja bym była przerażona gdybym zobaczyła kałużę krwi, dobrze że od razu interweniowali, szkoda tylko że musiało się skończyć cc, ale najważniejsze że Matuś zdrowiutki i obyś Ty też doszła do formy szybciutko!
Mamusie gratuluję z całego serca i ściskam mocno! :*
Blerka, ależ fart z tą chustą kurcze! Pozazdrościć! Niech Ci służy
Wczoraj byliśmy też u teściów na obiedzie i poprosili mnie żebym wyrobiła się z porodem do 15.08 bo jadą na urlop [emoji23]
Zuzzi usłyszałam dokładnie to samo

a nawet lepiej "Magda wyrób się między 3.08 a 15.08 między jednym a drugim wyjazdem, bo chciałabym być w mieście" - moja mama

a wczoraj mój tata tak przy mnie do mamy: "wolisz, żeby urodziła przed naszym wyjazdem czy po powrocie?" hahahah marzyciele myślą, że to takie proste na zawołanie i zgodnie z prośbą

Leoś złośliwy będzie po mnie i tacie swoim, więc myślę że na złość dziadkom urodzi się dzień po ich wyjeździe hahaha