Witam się po południowo.
Ja jak co dzień ostatnio przenosze kurz z jednego do drugiego pokoju... no masakra jakaś, zawsze coś, jak skończy się jedno to drugie się zaczyna....i dalej bałagan.
Dziś przylatują goście. Będą całe 10 dni.
Fiołeczka - super, że czujesz się już lepiej. A na siostre bierz poprawkę. Nie daj się zdołować. Przecież to nie Twoja wina, że siostra 2 razy poroniła. A to że się nie oddzywasz? phi, masz pełne ręce roboty przecież...
Zuzzi - jeszcze chwila i przyjdzie sztorm, nic się nie bój
Anciikowa - kurcze nie pomoge bo u mnie przepowiadacze tylko na sile nabierają. Czasem brzuch sie spina, czasem nie, czasem boli jak na okres czasem nie. Ból w dole pleców mam ale to raczej ze "zmęczenia" niż skurczy.
Werci - jocha miał jajkowe problemy ale troche innego typu bo jemu jedno jajko nie do końca zeszło do worka. Ale już podobno jest ok.
Ruszam dupe, bo sie znow zasiedzialam. Pranie wywiesze, lazienke wymyje i spadam na zakupy.
Trzymcie sie!