Cześć dziewczyny, gratuluję nowym!
Muffi Cieszę się że podobają Ci się imiona moich córek. Anielka jest śliczną blondyneczką z loczkami, z wyglądu aniołek ale charakter oj... śmiesznie to brzmi jak wołam tego łobuziora tym anielskim imieniem.., ale z drugiej strony bardzo wrażliwa dziewczynka...

W każdym razie polecam imię. Laurę też oczywiście... ta z kolei jest strasznym wesołkiem od niemowlaka, taka słodka i zabawna... strasznie porozciągana jak jakaś gimnastyczka rosyjska

.
Co do rodzenia, to niestety obydwie ciąże przechodziłam w upały. Anielkę rodziłam pod koniec lipca i powiem wam że nigdy w życiu tak sie nie spociłam chyba jak podczas tego porodu

no gorąco było. Obydwie rodziłam SN. Laure nosiłam przez te wszystkie upały w brzuchu chadzając na spacery z roczniakiem nie umiejącym chodzić... ale jakoś dałam radę, a na szczęście na poród trafił się deszcz i chłodek wrześniowy

Da się przeżyć.
Do lekarza chodzę prywatnie, ale tylko ze względu na pakiet medyczny od męża z pracy. Nie wyobrażam płacić za to wszystko bezpośrednio ... utopić się można w tych kosztach... wiyta, usg, badania...
Ciekawe która z nas będzie miała bliźniaki... hihi

Macie jakieś przeczucia?
Mam nadzieję że nie ja

czterech rąk nie mam. Ale zaraz... trzech też nie... ups...
