Pupui, gratulacje.
Moja kicha i czasami trzeba jej nosek oczyścić, zgodnie z zaleceniem położnej, kupiłam aparat frida, ale teraz został na działce, więc używam do tego oczyszczania rogu pieluszki tetrowej, tak jak to położna robiła. Wczoraj poszło nam pięknie: po wieczornym karmieniu udało mi się ją położyć o 21, pojechałam ba zakupy,a jak wróciłam, to dalej spała i tak do 1. W nocy nawet nie pamiętam ile razy ją karmiłam, bo robię to w półśnie, ale chyba ze 2 razy była zmiana pieluszki. Od 7 rano było już marudzenie i ulewanie, ale z pomocą męża do 8:30 udało się ja uśpić. Teraz ją nakarmiłam znów i idę zanieść papierowy wniosek do żłobka oraz obejrzeć trenażery do mojego roweru, bo to chyba jedyny sposób, żebym mogła trenować, skoro W tyle godzin pracuje,a Kaja jednak w wózku nie chce pospać tyle, żebym mogła na orbitreku godzinę poćwiczyć.
U nas ze smoczkiem na razie nie wychodzi, ale w sumie może nie potrzeba.