Moj tez sam z dziecmi nie zostanie. On taki typ co sie nie nadaje do opieku nad malym dzieckiem. Z mloda juz sobie poradzi ale z niemowlakiem nie. Ja sie do tego przyzwyczailam jeszcze jak Maja byla malutka i juz mi to nie przeszkadza.
On pracuje i dzieki temu zyjemy na bardzo dobrym poziomie i gotuje co jest dla mnie bardzo duzym plusem bo ja nie znosze gotowac. A dzieci to moja dzialka.
Jestem przywzyczajona ze wszedzie ciagam ze soba mlodego bo nie mam go z kim zostawic. Ale w sumie czas tak szybko leci,
przynajmniej nie trace zadnej chwili z nim [emoji3]
Mysle ze jak wyszysko bedzie ok to gdzies na wiosne posle go na 4 godziny do zlobka. Wtedy zajme sie soba. Silownia, paznokcie itp. Tych kilka miesiecy moge sie calkowicie poswiecic mlodemu
Choc nie powiem, czasem mam dosc tej monotonii...
No i Hugito konczy dzis 3 miesiace[emoji7][emoji7][emoji7]